Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
BZRK - Michael Grant

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Antyutopie, dystopie / BZRK
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Komisia
Szalona pisarka



Dołączył: 02 Sty 2011
Posty: 390
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Piaseczno

PostWysłany: Pon 16:03, 12 Mar 2012    Temat postu: BZRK - Michael Grant



Tom 1 nowej serii autora Gone



Ta wojna może się skończyć tylko zwycięstwem lub szaleństwem…



Świat niedalekiej przyszłości.

Fanatyczni twórcy idei zjednoczenia ludzkości na podobieństwo roju pszczół, bez indywidualnych pragnień i wolnej woli, chcą zaprowadzić w ten sposób powszechny spokój i szczęście.

Zamierzają przy pomocy nanorobotów opanować mózgi przywódców państw o najlepiej rozwiniętej technologii.

Ich przeciwnikiem jest BZRK, grupa idealistów, walcząca ze zdradziecką agresją za pomocą biotów, stworzonych z ich DNA w połączeniu z DNA pająków, węży i meduz.

Niestety, na skutek podstępnego zamachu ginie wynalazca technologii hodowli biotów, w tajemnicy wspierający działania BZRK.

Jego córka, Sadie, zostaje ciężko ranna w tym samym zamachu, ale ocaleje. BZRK werbuje ją natychmiast do akcji ochrony prezydentów, razem z Noahem, bratem weterana z Afganistanu, członka tajnej grupy, który zwariował po ataku nanorobotów.

Rozpoczyna się decydujące starcie, niewidzialne dla wszystkich, poza jego uczestnikami.

Stawką jest przyszłość ludzkości…

Wydawnictwo: Amber
Cena: 37.80 zł
Ilość stron: 352
W sklepach: 8 maja 2012 roku

Co o tym sądzicie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tombraiderka009
Zaczytana



Dołączył: 17 Mar 2011
Posty: 3334
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: WILDWOOD

PostWysłany: Pon 16:37, 12 Mar 2012    Temat postu:

Hmm, uwielbiam serię "GONE'', ale ta książka jest jakaś dziwna. Dziwna w tym znaczeniu, że nie rozumiem kompletnie nic z opisu Razz Jedynie to, że oni połączyli DNA i że muszą walczyć. Ale reszta to już dla mnie coś.. nie wiem. Niezrozumiałego. Poczekam na pierwszą recenzję i wtedy może się skapnę, o co tutaj chodzi.. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MUlka
Zaczytana



Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DJA

PostWysłany: Pon 17:23, 12 Mar 2012    Temat postu:

Podoba mi się bardzo to jak pisze Grant, ma facet wyobraźnię, perspektywy z punktu widzenia kilku postaci, interesujących postaci Smile
Czytałam oryginalny opis i już wiem, że znowu będzie ich nie mało - co z początku jest trudne do ogarnięcia - ale ostatecznie nie pozwala się nudzić ... więc ja pewnie przeczytam, prawdopodobieństwo, że nie będzie mi się podobać wcale, jest małe.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez MUlka dnia Pon 14:08, 19 Mar 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zapałka
Książniczka



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 594
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:54, 12 Mar 2012    Temat postu:

Opis faktycznie troszkę chaotyczny...ale książka może być dobra.Z chęcią przeczytam tę nową książkę Granta,choćby ze względu na "GONE" Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sujeczka
Adminka



Dołączył: 25 Cze 2005
Posty: 25915
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:19, 12 Mar 2012    Temat postu:

Na pewno przeczytam, bo uwielbiam styl pisania Granta Wink Ale pewnie zostawię sobie to na "po GONE" xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cassin'89
Zaczytana



Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 3204
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachód ;D

PostWysłany: Pon 20:04, 12 Mar 2012    Temat postu:

Cenię sobie GONE, więc i tutaj pewnie chętnie zapoznam się z bohaterami i nowym światem Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agnnes
Błądząca w książkowiu



Dołączył: 14 Lip 2009
Posty: 4434
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Pon 13:58, 19 Mar 2012    Temat postu:

Oczywiste, że przeczytam Smile Już się nie mogę doczekać Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nerezza
Ciekawski umysł



Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 1341
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Niemcy

PostWysłany: Pon 15:29, 19 Mar 2012    Temat postu:

Hmm sama nie wiem. Wink Ale kurde lubię GONE, więc może się skuszę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MUlka
Zaczytana



Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DJA

PostWysłany: Pon 21:23, 02 Kwi 2012    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] dla ciekawych Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tombraiderka009
Zaczytana



Dołączył: 17 Mar 2011
Posty: 3334
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: WILDWOOD

PostWysłany: Wto 8:08, 03 Kwi 2012    Temat postu:

Fragment mnie bardzo zainteresował. Michael Grant umie zaciekawić czytelnika już od samego początku. Ciekawa jestem co będzie dalej.. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tombraiderka009 dnia Wto 8:08, 03 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ebony
Mól książkowy



Dołączył: 05 Sty 2012
Posty: 219
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Leszno

PostWysłany: Pią 11:18, 27 Kwi 2012    Temat postu:

Po przeczytaniu fragmentu, jestem pewna, że kupię. Na szczęście do 8 maja już niedaleko ^^

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
stasia
Mól książkowy



Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Czw 17:06, 10 Maj 2012    Temat postu:

Przeczytam na pewno, ale dopiero po Gone, bo licho u mnie z kasą. Jestem ciekawa, co tym razem Grant wymyślił. Jest nieobliczalny, uwielbiam jego styl pisania.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MUlka
Zaczytana



Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DJA

PostWysłany: Czw 10:10, 17 Maj 2012    Temat postu:

"- Co ważniejsze: wolność czy szczęście? [...]
- Nie możesz być szczęśliwy jeśli nie jesteś wolny"


Istnieją dwa rodzaje nano-wytworów: nanoboty które muszą być komputerowo sterowane przez tzw tikerów i bioty - które posiadają w sobie cząstkę DNA sterującego i są sterowane bez ingerencji sprzętu - wystarczy jedynie określona bliskość "rodzica".
Te pierwsze są na usługach szalonych braci Armstrongów, którzy pragną za pomocą nanobotów połączyć całą ludzką populację w jeden wielki odczuwający organ, w ich oczach będzie to rodzaj cudownej utopii - w końcu kiedy wszyscy ludzie jednocześnie będą pragnąć dobrego dla siebie to powinno to wykluczyć wszelkie zło.
Jednak grupa BZRK korzystająca z drugiego rodzaju nano-wojowników uważa plan bliźniaków za szalony - co dobrego jest w odebraniu ludziom wolnej woli ? Co z tego że będziemy szczęśliwi skoro będziemy do tego szczęścia zmuszeni?
Wojna trwa, w ciałach nieświadomych ludzi. Nanoboty i bioty walczą ze sobą, niewidoczne dla oka przędą w głowach ludzi nowe połączenia, które mają zapewnić im drogę do celu. Kto wygra? ohhh oto jest pytanie Smile

Jeśli o mnie chodzi - wielkie WOW.
Fabuła książki jest świetna. Jest skomplikowana, gna jak szalona, co chwilę zwroty akcji który nie pozwalają oderwać się od lektury. Z racji tego, że wszystko tak szybko gna przed siebie, łatwo przegapić coś istotnego lub zagubić się w wątku. Do tego dochodzi narrator wszechwiedzący, który co chwilę przeskakuje z jednego bohatera na innego. Mi się to strasznie podobało - wymagało skupienia, a przy takich skomplikowanych wątkach to ważne.

"-Walczymy o prawo do bycia tym, kim chcemy, do odczuwania tego co chcemy. Nawet jeśli to, czego chcemy, wydaje się innym szalone.
-Jeśli wam to nie sprawi różnicy, ja będę walczyć dla zemsty."


Jeśli czytacie Gone, to wiecie jak wiele bohaterów potrafi wprowadzić autor. Tutaj jest podobnie - ale jak w Gone do dziś mam problemy z uszeregowaniem wszystkich, tak tutaj przyszło mi to o wiele łatwiej. Może to zasługa tego, że towarzystwo jest bardziej mieszane - owszem głównie są to nastolatkowie, ale nie tylko co świetnie ubarwia historię.
"Głowna" dwójka czyli Noah i Sadie są "nowymi" w tej wojnie - Sadie podoba mi się szalenie, Noah jest bardziej skryty, a może jest po prostu mniej skomplikowany - ale to fajne postacie i strasznie im kibicowałam. Reszta to szalone osoby, ludzie którzy na co dzień mordują innych, bądź sterują nimi jak kukłami dla własnych celów nie mogą być normalni. Ci którzy sterują biotami są obciążeni podwójnie, cały czas odczuwają w głowie swoje "dzieci" co wywiera na nich nie mały wpływ. Natomiast mistrzostwo dla mnie to Bliźniacy Armstrong - ich pomysł na połączenia ludzi nie jest jakimś tam kaprysem - są oni bliźniakami syjamskimi Smile - wiele wyjaśnia prawda?

Nie brakuje w książce brutalnych, krwawych scen (znowu, Ci którzy czytają Gone wiedzą, że Grant potrafi), nie ma też typowych protagonistów, niektórzy wychylają się przed szereg, ale każdy z nich ma swoją własną historię - mniejszą bądź większą ale ma - nie jest jakimś tam wypełniaczem treści. Książka kończy się oczywiście cliffhangerem, ale delikatnym Wink całkiem znośnym.

No cóż , ja książkę odebrałam bardzo pozytywnie. Nie mam pojęcia czy spodoba się wszystkim, na pewno fanom s-f i thrillerów. W moich oczach książka jest super, pomysłowa, mądra, inna, świeża - dawno żadna nie trzymała mnie przy sobie do późnej nocy. Mogłabym jeszcze długo o niej pisać, ale nie chcę za wiele zdradzić - to po prostu trzeba przeczytać , żeby zrozumieć o co mi chodzi Wink. Tak więc szczerze polecam Smile

10/10 Rewelacja!

cytaty z książki str 43 i 122


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cassin'89
Zaczytana



Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 3204
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachód ;D

PostWysłany: Czw 15:49, 17 Maj 2012    Temat postu:

To się teraz dopiero cieszę, że zdecydowałam się na kupno. Wczoraj poczytałam tylko samiutki początek, ale teraz trudno będzie mi się powstrzymać Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shetani
Zaczytana



Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Atlantis

PostWysłany: Czw 17:41, 17 Maj 2012    Temat postu:

A właśnie myślałam dzisiaj czy ją kupić, ale kurde.. wydałam już tyle na książki, że póki co sobie chyba daruję i kupię ją dopiero jak przeczytam te, które czekają na półce Very Happy Ale jeżeli jest taka dobra to będzie u mnie na liście Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zapałka
Książniczka



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 594
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:59, 17 Maj 2012    Temat postu:

No po tak pozytywnej opinii i wysokiej ocenie muszę przeczytać.Już sam fragment kusi,a dodatkowo ta recenzja... Smile ,a poza tym lubię Granta-potrafi zaciekawić czytelnika:)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agnnes
Błądząca w książkowiu



Dołączył: 14 Lip 2009
Posty: 4434
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Czw 18:29, 17 Maj 2012    Temat postu:

Mulka, czekałam na Twoją recenzję Very Happy Ciesze się że Grant nie będzie tylko tzw. autorem jednej serii. Widzę że jeszcze nie raz w przyszłości będę się mogła nacieszyć jego niesamowitymi pomysłami Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heyday
Mól książkowy



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 229
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:36, 17 Maj 2012    Temat postu:

Do mnie ta książka właśnie jedzie. Nie mogę się jej doczekać.;D

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MUlka
Zaczytana



Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DJA

PostWysłany: Czw 18:54, 17 Maj 2012    Temat postu:

Gone jest bardzo specyficzną serią, ale w moich oczach jest typową młodzieżówką. Natomiast BZRK jest bardziej hmm skomplikowana, nie ma jakiejś tam tajemnicy na której rozwiązanie się czeka, nie rozmyśla się w trakcie czytania tylko idzie się do przodu razem z bohaterami.
Co do samego pomysłu to jestem pod wrażeniem, czasami miałam taka zajawkę z bajek "Było sobie życie" Smile wyobraźnia mi szalała - bo było dużo momentów kiedy autor łączył akcję w 'makro' czyli w normalnym wymiarze i 'nano' czyli to co działo się wewnątrz człowieka. Wizyty w 'nano' były zarąbiste, tak super opisane że aż miałam ochotę wziąć jakiś sprzęt powiększający i sama się sobie przyjrzeć Smile. Do tego mnóstwo akcji i bardzo ciekawych postaci - bliźniacy - to jakiś koszmar.
Ok powtarzam się Smile ale dawno nie czytałam fajnej nowości, jakoś ostatnio wszystko było na jedno kopyto Smile

Cass czekam na Twoją opinię Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zaszumiał_wiatr
Zatracona w świecie książek



Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 3714
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Czw 19:12, 17 Maj 2012    Temat postu:

MUlka, nie powiem, masz siłę przekonywania Very HappyVery Happy Już chciałabym mieć "BZRK" w swoich rękach, ale tak jak Sheti najpierw chcę przeczytać te zastępy książek, które czekają na mnie na półkach. Pewnie trochę mi zejdzie, ale prędzej czy później, przeczytam i tę Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nerezza
Ciekawski umysł



Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 1341
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Niemcy

PostWysłany: Czw 21:44, 17 Maj 2012    Temat postu:

Miałam dziś w ręku, ale odłożyłam, ponieważ książka cieniutka, a dość droga, a do tego z tyłu napis o brutalnych scenach... No nie wiem. :< GONE mi się podobało, ale nie wiem, czy na to jestem gotowa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MUlka
Zaczytana



Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DJA

PostWysłany: Czw 22:29, 17 Maj 2012    Temat postu:

Co do brutalnych scen - tu urwana noga, tam ucięta głowa czy palący się człowiek - to na takiej zasadzie, nie wydaje mi się aby to było brutalniejsze od chociażby "Igrzysk Śmierci" czy "Więźnia Labiryntu" bądź "Gone" - tutaj to taki bardziej krwawy film sensacyjny - walczą i giną.

Tak na marginesie nie ma się co spieszyć - kontynuacja dopiero w 2013 roku - do tego wydaje to Amber więc wiadomo Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shetani
Zaczytana



Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Atlantis

PostWysłany: Pią 18:56, 13 Lip 2012    Temat postu:

Nanotechnologia jest dość ciekawą i bardzo przyszłościową dziedziną nauki. Ma oczywiście swoje plusy i minusy, jednak możliwości są naprawdę ogromne. Problem jednak polega także na tym, jak ją ludzie wykorzystają. Bo można ją wykorzystać dobrze, w celach medycznych chociażby, a można rozpętać nano-wojnę i to już nie będzie przyjemne…

Brat i ojciec Sadie zostali zamordowali. Sadie została ostatnią z McLure’ów, znaczy więc bardzo wiele. Została zwerbowana przez BZRK i tak na dobrą sprawę nie mogła się sprzeciwić. Noah także. BZRK stwierdziło, że skoro jego brat był dobry, to widocznie to sprawa rodzinna i Noah też będzie. Toczy się wojna, nano-wojna. Jest wszędzie, mimo że na pierwszy rzut oka jej nie widać. Normalni ludzie tego nie dostrzegą. Bo nano jest zakazane i tajne. Ale prawda jest taka, że ta wojna może mieć wpływ na całą ludzkość, bo nie wiemy co siedzi w głowie Bug Manowi, ludziom z BZRK… kto tak naprawdę jest dobry, a kto zły?

W końcu! W końcu doczekałam się książki, która mnie zachwyciła. Fakt, zazwyczaj trafiam na książki, które mi się podobają, miło się je czyta, ale ciągle czegoś im brakuje, ciągle nie czuję tego zafascynowania. Tutaj już od pierwszych stron czułam, że to będzie coś wielkiego i się nie pomyliłam. Miałam spore oczekiwania i autor mnie nie zawiódł, mimo że to dopiero pierwsza książka z twórczości Michaela Granta, jaką miałam okazję przeczytać. Jednak myślę, że na tym się nie skończy.

Pomysł jest znakomity! To coś nowego, świeżego, coś z czym jeszcze nie mieliśmy do czynienia. Potencjał ogromny, znakomicie wykorzystany. Wszystko zostało dopięte na ostatni guzik, łącznie ze szczegółami. Akcja właściwie jest ciągle, tylko że raz biegnie troszkę wolniej niż w pozostałych przypadkach. Punkt kulminacyjny osiąga oczywiście na samym końcu, gdzie dzieje się najwięcej, jednak gwarantuję Wam, że wcześniej także nie będziecie się nudzić. Autor stworzył bardzo oryginalny świat i znakomicie go nam przedstawił. Wszystko widzimy na własne oczy co osobiście uważam za cudowną rzecz, chociaż tutaj nie wszystkie sceny są piękne. Czasami są okrutne, pełne przemocy, a czasami po prostu wstrętne, chociaż zależy jak dla kogo. W każdym bądź razie świat powieści jest idealnie wykreowany.

Co mnie tutaj mile zaskoczyło? Mianowicie to, że w sumie każdy bohater, nawet ten mniej ważny jest opisany w taki sposób, że możemy go sobie wyobrazić. Dowiadujemy się czegoś w sumie o każdym bohaterze, a każdy z nich to inny, niepowtarzalny charakter. Bardzo polubiłam Sadie, obłędna dziewczyna. Pozostałych bohaterów albo się lubi albo nie, zależy ku której organizacji się skłonimy. Ciekawą postacią jest także Kaligula, chociaż nie chciałabym go chyba spotkać nocą w ciemnym zaułku. Bywa przerażający.

Książka niesamowicie wciąga! Po prostu nie da się oderwać, chcemy tylko czytać. Nie ma się co dziwić. Język jest niby prosty i zwyczajny, a jednak ma w sobie coś, co sprawia, że ciężko nam się oderwać i przewracamy kolejne strony. Uważam także, że świetnie zostały przedstawione uczucia bohaterów, ich ambicje i cele. Czujemy każdą emocję, która towarzyszy Sadie, Noah czy Vincentowi. Już w pierwszym rozdziale czujemy nawet szał, który ogarnia Alexa. Po prostu stajemy się członkami tej wojny, tworzymy własnego biota, którym zwiedzamy świat nano, a własnymi oczami widzimy świat makro.

Momentami książka przypominała mi „Łowcę androidów” Phillipa Dicka, ale możliwe, że będzie to tylko moje odczucie. Po prostu Sadie i bracia Armstrongowie wybitnie skojarzyli mi się z pewnymi postaciami z książki pana Dicka. Chcę także wspomnieć tutaj o okładce – teoretycznie zwyczajna, nijaka, a mimo wszystko przyciąga wzrok. Teoretycznie widzimy na niej tylko oko z jakimś dziwnym robaczkiem, a jednak idealnie oddaje to klimat książki. Nawet sam fakt iż na pierwszy rzut oka ta okładka wydaje się być za surowa, jednak właśnie taki jest świat nano – surowe reguły, których nie można łamać.

Komu mogę polecić? Każdemu! Uważam, ze każdy kto ma ochotę na naprawdę dobrą, wciągającą i porywającą historię powinien tą książkę przeczytać obowiązkowo! Ja na pewno do niej kiedyś wrócę, a mam wrażenie, że ta seria stanie się jedną z moich ulubionych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nerezza
Ciekawski umysł



Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 1341
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Niemcy

PostWysłany: Wto 11:52, 24 Lip 2012    Temat postu:

„- Co ważniejsze: wolność czy szczęście?
- Nie możesz być szczęśliwy jeśli nie jesteś wolny.”

Michaela Granta nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Amerykański autor znany z bestsellerowej serii "GONE Zniknęli", na szczęście nie zakończył jeszcze swojej przygody z pisaniem i nakładem wydawnictwa Amber powrócił z kolejną serią. Za prawa do jej publikacji wydawcy na całym świecie zapłacili gigantyczne kwoty i dodatkowo ma być zrealizowany film przez Sama Raimi, twórcę "Spider-Mana" i "Martwego zła". Tajemnicza i dość dziwna nazwa "BZRK" i równie mroczny opis nie dają czytelnikowi zbytniego pojęcia o czym właściwie jest książka. Co ciekawego skrywa dość cienka powieść o czarnej okładce z okiem, w którym widzimy... No właśnie co? Jakiegoś robaka? Zaraz się dowiecie.

„Widziałem spory kawał naszej planety. Dużo podróżowałem. I czasem człowiek niemal zaczyna się nudzić. Zaczyna myśleć: to naprawdę już wszystko? A potem wchodzi w bebechy. I nagle świat robi się o wiele większy. Kiedy już się wejdzie i zobaczy, co tam jest, człowiek ma wrażenie, że całe życie patrzył tylko na powierzchnie. Jakby oglądał jedynie okładki książek i nigdy nie widział słów w środku. Ta ogromna rzeczywistość. Cały wszechświat. Więcej wszechświatów, niż można sobie wyobrazić.”

Szaleje wojna. Nie widzisz jej, ale toczy się wokół ciebie. W Tobie. W samym środku Ciebie.
Fanatyczni twórcy idei zjednoczenia ludzkości na podobieństwo roju pszczół, bez indywidualnych pragnień i wolnej woli, chcą zaprowadzić w ten sposób powszechny spokój i szczęście. Zamierzają przy pomocy nanorobotów opanować mózgi przywódców państw o najlepiej rozwiniętej technologii. Ich przeciwnikiem jest BZRK, grupa idealistów, walcząca ze zdradziecką agresją za pomocą biotów, stworzonych z ich DNA w połączeniu z DNA pająków, węży i meduz. Rozpoczyna się decydujące starcie, niewidzialne dla wszystkich, poza jego uczestnikami. Stawką jest przyszłość ludzkości…

"Uwaga! Książką zawiera sceny okrucieństwa i przemocy." Taka wyraźna informacja z tyłu okładki może zaniepokoić. Tak właśnie było w moim przypadku, dlatego ociągałam się z sięgnięciem po "BZRK". Jednak osoby, które miały styczność z serią GONE wiedzą, że autor nigdy nie stronił od brutalnych i wstrząsających opisów, ale z drugiej strony na okładkach GONE nigdy nie znalazła się taka notka. Więc jak to z tym jest naprawdę? Aby rozwiać Wasze obawy mogę szczerze oświadczyć, że poziom brutalności jest równy stopniowi znanemu nam już z GONE. Jednak nie jest to poziom niski, więc trzeba wziąć to pod uwagę.

Pomysł na książkę jest niezwykle oryginalny. O różnych rzeczach się już czytało, ale tutaj czeka czytelnika duże zaskoczenie. Autor umiejętnie buduje przez całą książkę, doskonale znane nam napięcie, by na każdym kroku zrzucać na nas kolejną bombę. W książkach Michaela Granta nie znajdziecie przewidywalności. Niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku sprawiając, że przyszłość żadnego z bohaterów nie można określić, jako pewną.

Nie po raz pierwszy( i za pewne nie po raz ostatni) pan Grant stopniowo przedstawia nam całą gamę nowych i trzeba to dodać, interesujących bohaterów. Postacie w jego książkach nigdy nie są płytkie, czy bezbarwne. Każda z nich ma własną, spójną przeszłość i historię do opowiedzenia, co jest niewątpliwie jednym z największych plusów jego twórczości. Autor zręcznie poświęca każdemu bohaterowi odpowiednią ilość czasu, co sprawia, że trzecioosobowa narracja jest prowadzona z różnych, ale współgrających ze sobą, puntów widzenia.


"BZRK" jest lekturą obowiązkową dla wszystkich fanów serii GONE. Michael Grant nadal utrzymuje świetny poziom znany nam z innych jego książek. Jednak polecam tą pozycję również pozostałym osobom, którego nie boją się brutalności i reszty niespodzianek, które na nich czekają. No, a przynajmniej tak sądzą. Czy się odważycie?

Ogólna ocena: 10/10.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JaneBox
Mól książkowy



Dołączył: 29 Lip 2012
Posty: 125
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:28, 30 Lip 2012    Temat postu:

„Pozwól, że opowiem ci o nano.” (str. 44)

Gdy wejdziesz w świat nano, już nic nie będzie takie samo. Którą stronę wybierzesz- nanoboty, kierowane przez tikerów, czy bioty połączone z BZRK? Codziennie toczy się ogromna wojna, ale ty jej nie możesz nawet dostrzec…

„Co ważniejsze: wolność czy szczęście?” (str. 43)

Michael Grant ma charakterystyczny styl tworzenia fabuły; najpierw wrzuca czytelnika na głęboką wodę i już na początku można poznać wiele interesujących wątków. Z czasem autor coraz bardziej wszystko komplikuje, więc czytanie książek Granta przypomina oglądanie dobrego thrillera- chwila nieuwagi i już nie wiesz, co się dzieje.

„Co to, jakaś gra?” (str. 43)

„BZRK” przypomina „GONE”, ale nie mam tu na myśli fabuły. Nowa powieść Granta, podobnie jak w jego „GONE”, ma swój własny, niepowtarzalny świat oraz nietuzinkowych bohaterów. Jeśli mam być szczera, to moim zdaniem „BZRK” jest nawet lepsze. Postacie są tu bardziej dopracowane, mają swoje marzenia i plany.

Głównymi bohaterami jest dwójka nastolatków- szesnastoletnia Sadie i jej rówieśnik Noah. Ci, którzy czytali inne książki autora, wiedzą, że akcja nie kręci się tylko wokół tych postaci. Można poznać losy przyjaciół i wrogów, ich historię oraz punkt widzenia.

Nieraz obawiałam się o losy Johna i Sylvii. Autor czasami lubi eliminować lubianych bohaterów. Cała historia dzięki temu zyskuje, zmusza do uważnego czytania. Powieść jest dynamiczna, pełna zwrotów akcji. Nie było żadnego nudnego momentu. Książkę czyta się niezwykle szybko, ułatwia to język utworu oraz interesująca intryga. Wiadomo, że „BZRK” to wstęp do czegoś bardziej skomplikowanego niż mogłoby się na początku wydawać.

Opisanie całej fabuły lub choćby jej część zepsułoby całą tajemniczość powieści. Każdy sam musi etapami narzuconymi przez autora poznawać świat nano. Czy „BZRK” to coś nowego? Tak, nawet jeśli ktoś zobaczyłby jakieś podobieństwo do innej historii, musiałby przyznać, że mimo wszystko Michael Grant do swojej książki dodał jakiegoś powiewu świeżości. Pisarz znane wątki przemienia w nowe, widać, że ma wiele pomysłów. Wstęp do nowej serii jest bardzo obiecujący. Kto wie, co też Grant wymyśli. Należy się szykować na wiele niespodzianek. Szkoda tylko, że premiera drugiej części za oceanem jest dopiero w przyszłym roku.

„BZRK” to książka chaotyczna i poplątana, oczywiście w pozytywnym sensie. Fanom „GONE” nowe dzieło Michaela Granta potrzebne jest jak powietrze! Polecam również tym, którzy lubią thrillery oraz zaczytują się w oryginalnych antyutopiach.

Moja ocena: 10/10.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Antyutopie, dystopie / BZRK Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island