Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Draco Trilogy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Paranormal Romance / D / Dary Anioła & Diabelskie Maszyny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Corita
Książniczka



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 620
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wroclove

PostWysłany: Sob 15:42, 20 Kwi 2013    Temat postu: Draco Trilogy

Z góry przepraszam Zuz@ jak nie ten dział, ale nie wiedziałam czy podrzucić do HP fanficki czy tu, a w końcu nie chodzi mi o HP, a o panią Clare.
Lubię TMI i ... po prostu.. źle się z tym czuję Sad a jeszcze gorzej z moimi domysłami.

[link widoczny dla zalogowanych] <-tekst Avocado. Bardzo długie, ale warte czytania.

Nie wiem czy wiecie, ale w zamierzchłych czasach roku 2001, gdy wyszedł pierwszy film o HP i szał ogarnął świat, autorka późniejszych Shadowhunter Chronicles była częścią fandomu HP i pisała fanficki na fanfiction.net (jako Cassandra Claire). Jednym z jej dzieł było Draco Trilogy (w powyższym linku dostępne w drugim oryginale, pierwszy przepadł niemal całkowicie, zachowały się jedynie fragmenty dziesiątego rozdziału Draco Dormiens <- o wersjach później, najpierw historia).

Z długiej spowiedzi niejakiej Avocado było to tak: Draco Trilogy było plagiatem Secret Country Pameli Dean. Nie mówię tu o podobnym schemacie książki, ale o żywym przepisywaniu całych akapitów i zmienianu jedynie paru słów i imion. W pierwszej wersji był disclaimer:
Cytat:
Credit for the inspiration for this conception of the wizarding afterlife goes to a book called The Secret Country, alas, I no longer recall who wrote it.

Przepisane akapity pochodziły z drugiej części "The Hidden Land", nie pierwszej.

Z tego co zrozumiałam (mój angielski nie jest idealny xD) Avocado najpierw napisała recenzję, w której wspomniała o Secret Country, potem rozmawiała o tym z fanem Claire, a w końcu zgłosiła podejrzenie do administracji fanfiction, a oni przyznali jej rację i zbanowani Cassandrę Claire za plagiat.

Na forach delikatnie mówiąc zawrzało, aczkolwiek sporo ludzi staneło za nią murem, pisząc m. in. "to jakaś stara książka, której prawa wygasły", "przecież wszyscy to robią, więc o co chodzi"
Tymczasem Draco Trilogy był także załadowane na inną stronę. Jeszce w tym samym dniu Claire ponownie je dodała (właśnie ten drugi oryginał) z nowymi, już poprawnymi disclaimerami, ale nie zmienionym tekstem.

Bardzo dużo flejm łorów, kasowania postów i emaili później prawniczka Claire zdobyła od Pameli Dean zgodę na wykorzystywanie tekstów (tego fragmentu w tekście Avocado nie do końca rozumiem. Są posty, że mailowała z Pamelą Dean, ale faktycznego stwierdzenia mam zgodę chyba nie było). Po fandomie poszły trzy wytłumaczenia:
1. Claire przepisała te fragmenty do notatnika, a potem zapomniała, że nie są jej i wkleiła do książki
2. Secret Country i Hidden Land były w pierwszej wersji jedną książką, więc pierwotny disclaimer był prawidłowy
3. Napisała prawidłowy disclaimer, ale przypadkowo wrzuciła starą wersję.

Dobra, teraz stop! Co to ma wspólnego z Darami Anioła i spółką? Otóż o ile Draco Trilogy jest dostępne, o tyle nigdzie nie ma jeszcze jednego fanficka, nazwanego, uwaga Mortal Instruments. Był to erotyk o Ronie/Ginny. Rodzeństwie. Erotyk. Prócz pierwszego "fuuuuj" w głowie pojawiło mi się: No chwila. Mały, początkowo irytujący rudzielec, powoli dorastający przez całą serię, ostatecznie bohaterka po stronie dobra? Ginny czy Clary? Komentarze starych fanów na goodreads wskazują także, że Jace/Will to wypisz-wymaluj Draco z Draco Trilogy. Nawet teksty dzielą te same
Draco Veritas:
Cytat:
"Looking Better in Black Than the Widows of Our Enemies Since 1500,"
Draco said. "It's a Malfoy family motto"

Cytat:
When Draco was six years old, his father had given him a bird to carry his mail. The other children Draco knew had friendly owls, or the occasional bluebird, but Draco's father gave him a falcon, with bright black eyes and a beak that curved like the mark on a Sickle.
The falcon did not like Draco, and Draco didn't like it either. Its sharp beak made him nervous, and its bright eyes always seemed to be watching him. It would slash at him with beak and talons when he came near: for weeks, his wrists and hands were always bleeding. He did not know it, but his father had selected a falcon that had lived in the wild for over a year, and thus was nearly impossible to tame. But Draco tried, because his father had told him to make the falcon obedient, and he wanted to please his father.
He stayed with the falcon constantly, keeping it awake by talking to it and even playing music to it, because a tired bird was meant to be easier to tame. He learned the equipment: the jesses, the hood, the brail, the leash that bound the bird to his wrist. He was meant to keep the falcon blind, but he could not do it - instead he tried to sit where the bird could see him as he touched and stroked its wings, willing it to trust him. He fed it from his hand, and at first it would not eat: later it ate so savagely that its beak cut the skin of his palm. But he was glad, because it was progress, and because he wanted the bird to know him, even if it had to consume his blood to make that happen.
He began to see that the falcon was beautiful, that its slim wings were built for speed of flight, that it was strong and swift, fierce and gentle.
When it dived to the ground, it moved like forked lightning. When it
learned to circle and come to his wrist, he nearly cried with delight.
Sometimes the bird would hop to his shoulder and put its beak in his hair.
He knew his falcon loved him, and when he was certain it was not just tamed but perfectly tamed, he went to his father, and showed him what he had done, expecting him to be proud.
Instead, his father took the bird, now tame and trusting, in his hands, and broke its neck. "I told you to make it obedient," his father said, and
dropped the falcon's lifeless body to the ground. "Instead, you taught it to love you. Falcons are not meant to be loving pets: they are fierce and wild, savage and cruel. This bird was not tamed; it was broken."
Later, when his father left him, Draco cried over his pet, until eventually his father sent a house-elf to take the body of the bird away and bury it. Draco never cried again, and he never forgot what he learned: that to be loved was to destroy, and that to love was to be the one destroyed

Historia o sokole jest na samym początku ósmego rozdziału.

Uff, się rozpisałam, więc przejdę do "dlaczego czuję się z tym". Po pierwsze plagiat jest plagiatem kropka. Po drugie mdli mnie jak pomyślę, że TMI bierze swoje podstawy w erotyku Ron/Ginny i Draco Trilogy, które było częściowo plagiatem a Jace to wymieszanie Rona i Malfoya z dwóch powyższych dzieł. Po trzecie domniemanie niewinności swoją drogą, ale straciłam do niej zaufanie i nie wiem, czy Dary Anioła to też plagiat czy nie. Po czwarte (to chyba najgłupsze ze wszystkich) Clare raz napisała na tumblrze, że Infernal Devices to luźnie nawiązanie do "Opowieści o dwóch miastach" Dickensa. Głupieję już jak czytam kolejne posty o tamtym plagiacie, ale nic nie poradzę, że mi to tak utkwiło w pamięci. Muszę to przeczytac, znaczy Dickensa.

EDIT: Eh, kliknęłam wyślij, zamiast podgląd :/. Zapomniałam o linkach:
[link widoczny dla zalogowanych] <-całe Draco Trilogy
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych] <- coś jak wikipedia fanfiction
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Corita dnia Sob 15:48, 20 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zuz@
Złodziejka książek



Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 33075
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polanica | Wrocław

PostWysłany: Sob 16:16, 20 Kwi 2013    Temat postu:

Chyba nie było znanej serii, gdzie nie pojawiłyby się doniesienia o plagiacie. Ja sama doszukiwałam się plagiatu LOTR w HP Very Happy Także mnie to już nie rusza jakoś specjalnie. Myślę, ze jakby poszperać to serio większość znanych i uwielbianych powieści zrodziła się z czegoś innego, także...kocham DA i nie zmieni tego nic Wink Bo to zdecydowanie nie jest miłość z rozsądku ;]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nadia vel Ariana
Niemowlak książkowy



Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:22, 21 Kwi 2013    Temat postu:

Generalnie faktem jest, że trudno o granicę między plagiatem a inspiracją, a wiele znanych dzieł to mix legend/baśni/powiedzonek i zwrotów akcji często z innych, mniej znanych książek.

Jest np. taka angielska bajka o czarnoksiężniku, który podzielił swoją duszę na siedem kawałków, a ostatni zainstalował w jakieś wielkiej górze, jest tam coś o zjadaczach śmierci(?) i aurach, które ich zwalczają... także tego, trochę jak w HP, nie?

ALE.
Przepisywanie całych fragmentów - a czytałam Draco Trilogy i dokopałam się do The Hidden World i jest to plagiat (tak, już jakiś czas temu słyszałam o tej sprawie) - to już co innego.

Draco z Draco Trilogy to Jace, nawet nie Will, to wykapany Jace od stóp do głów. To wiem i generalnie nawiązywanie w jej twórczości do wcześniejszych ficków HP to nic złego, ok. Historia z sokołem itd., to mi nie przeszkadza, bo wiadomo, że Jace to taki fanfickowy Malfoy.

(chociaż o tym ficku z Ginny i Ronem nie słyszałam... chętnie bym go przeczytała, ot tak, z ciekawości, bo pomysł rzeczywiście trochę fuj)

Generalnie ta sprawa była bardzo poplątana i Cassandra kiepsko się tłumaczyła. Teraz już nie dopowiada na pytania z tym związane, mówi że odcięła się od HP i całego fandomu i już tego nie pisze i nie ma zamiaru. (trochę szkoda, bo jej drarry to było coś Wink)

Nie tylko teksty były przepisywane żywcem z innej książki - trochę wydarzeń itd. pochodziło z Buffy, także... cóż, teraz pilnują jej wydawcy, ale Cassandra ma kiepską opinię, jeśli o to chodzi, i uzasadnioną. Plagiat to plagiat, a ona pokrętnie się tłumaczyła i wyszła z sytuacji po prostu odcinając się od sprawy.

Niemniej nie ma to nic wspólnego z TMI, bo to jest dokładnie sprawdzone i na 100% tylko spod jej pióra Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Corita
Książniczka



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 620
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wroclove

PostWysłany: Nie 13:42, 21 Kwi 2013    Temat postu:

LOTR w HP? W sensie stary mistrz z brodą, wybraniec losu z misją zniszczenia pewych ważnych przedmiotów Smile?

Ja też kocham DA&DM, tylko ... kurde, wiem że między inspiracją a plagiatem granica cienka i plagiat naprawdę bardzo ciężko udowodnic i chociażby w high fantasy można wszystkich oskarżyc o ściąganie z Tolkiena (ale to raczej specyfika gatunku xD), ale ... nie przepadam też za 50 Shades of Grey, nie dlatego, że to 18+ Wink ale bo zaczęło jako fanfick Zmierzchu właśnie. Nie wiem właśnie dlaczego Meyer nie zareagowała. Z drugiej strony ilośc idiotek w Paranormal Romance jest tak wysoka, co drugą można podejrzewac o kuzynostwo z Bellą Wink.

Ja naprawde nie wiem jak to odbierac Sad. Po jednej stronie uwielbiam Dary Anioła, po drugiej wywodzą się z czegoś, co było plagiatem w dużej mierze. Z jednej strony każdy zasługuje na drugą szansę, z drugiej Clare nigdy nie powiedziała wprost: "Przepraszam, to było złe, więcej nie będę" tylko wykręcała się, umniejszała to, bo "przecież wszyscy to robią"
Nadia vel Ariana napisał:
Niemniej nie ma to nic wspólnego z TMI, bo to jest dokładnie sprawdzone i na 100% tylko spod jej pióra Smile

Mam nadzieję Smile, bo wiesz, przeczytałam całą historię, tematy na goodreads itd. a potem trafiłam na stronę o Draco/Ginny i mnie zatkało, po pierwsze przez informację o tym fanficku Mortal Instruments, a po drugie przez rysunek przedstawający ich. W życiu bym nie wpadła, że to Draco i Ginny, moja pierwsza myśl "Oooo Clary i Ja.... ŻE CO?" To jest.... nie że złe, ani nielegalne, bo częśc Draco Trilogy na pewno sama napisała, tylko eh no takie niefajne i niezręczne Rolling Eyes.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Paranormal Romance / D / Dary Anioła & Diabelskie Maszyny Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island