Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Ostatnia Spowiedź Tom I - Nina Reichter
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Młodzieżowe, obyczajowe / Ostatnia Spowiedź
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Qlka
Szalona pisarka



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 382
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:37, 18 Kwi 2013    Temat postu:

Okładka i ops mnie nie przekonywały, ale Wasze opinie trochę mnie przekonały, może dam jej szansę...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tatia
Niemowlak książkowy



Dołączył: 20 Maj 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:00, 03 Maj 2013    Temat postu:

Właśnie skończyłam i naprawdę nie rozumiem zachwytu nad Tomem. To znaczy, ok, jest fajny, ale Ally i Brad są sobie przeznaczeni i mam nadzieję, [spoiler] że On przeżył, po prostu stracił przytomność, no żesz w mordę, nie można Go zabić, nie w takim momencie, nie może umrzeć w przeświadczeniu, że Jego największa miłość, radość... to była ułuda.

A tak w ogóle to styl w miarę, lekko czuć debiutem, ale historia super i to się liczy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mariposa
Uskrzydlona książkami



Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 889
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:14, 03 Cze 2013    Temat postu:

Miłość, która nigdy się nie powtórzy…

Są takie spotkania, które nas zmieniają. Są też takie, które zmieniają wszystko. Do niektórych być może nie powinno nigdy dojść. Może wtedy byłoby łatwiej, prościej. Ale czy byłoby lepiej? Bo może te ulotne, skradzione chwile były właśnie błogosławieństwem?

Ally właśnie zaczyna nowe życie. Przygotowuje się do studiów prawniczych w pięknym Lyonie, skrycie marzy o karierze fotografa i stara się pogodzić z myślą, że resztę życia spędzi z dużo starszym człowiekiem, do którego kompletnie nic nie czuje, a wszystko wskazuje na to, że i on nie czuje nic do Ally. Może to jednak lepiej? W końcu serca, które nie kocha nie można złamać a ono i tak jest już wystarczająco poranione przez poprzedni, bardzo bolesny zawód. Dziewczyna czuje, że przegrała. Poddała się. Robi to, czego oczekują od niej inni, z każdym dniem stając się coraz niklejszym cieniem samej siebie. Nie może jednak wiedzieć, że już wkrótce pojawi się ktoś, kto wleje w jej serce światło, które całkowicie ją oślepi…

Bradin od zawsze wiedział, czego pragnie. Już jako dziecko kochał muzykę ponad wszystko i postanowił walczyć o swoje marzenia. Kiedy los wyciągnął do niego rękę nie wahał się nawet przez chwilę. Chwycił ją mocno i zdecydował nigdy nie puszczać. Poświęcić wszystko dla swojej jedynej miłości- muzyki. Ale też dla całego swojego zespołu. Szybko jednak przekonał się, że sława to nie tylko miliony na koncie, blask fleszy i dzielenie się z innymi swoją pasją. Tłumy fanek, życie w biegu, zero prywatności. W końcu nie wytrzymał. Postanowił przed tym wszystkim uciec. Choćby na chwilę. Choć na jeden oddech. Już wkrótce miał się przekonać, że ta ucieczka zmieni cały jego wszechświat…

Parę metrów dalej, oparta o balustradę, stała ciemna, dość wysoka postać. Jej profil oświetlała tylko nikła poświata odległej latarni. Ktoś, najwyraźniej tak jak ona, utkwił tu.

Ally i Bradin nigdy nie powinni byli się spotkać. Tylko przypadek zdecydował o tym, że stało się inaczej. Opóźniony samolot, jakie to banalne. Ale dzięki temu niefortunnemu zdarzeniu doszło do zderzenia dwóch różnych galaktyk, które spowodowało eksplozję na ich wspólnym niebie. Poznali się zupełnie przypadkiem, oboje utkwili na opustoszałym lotnisku, gdzieś na końcu świata. Jednak już po krótkiej rozmowie coś zaczęło się dziać. Coś dziwnego, niepokojącego, czego oboje nie potrafią nazwać, nie chcą się do tego przyznać, a już na pewno nie mogą dopuścić. Tej magicznej nocy zaczęła się tlić mała iskierka, która miała już nigdy nie zgasnąć.

Znasz to uczucie, kiedy chcesz zachłysnąć się szczęściem, ale boisz się chociażby poruszyć, bo wiesz, jak jest kruche?

Jednak nie wszystko jest takie proste. Uwikłana w skomplikowany związek Ally, nie może się tak po prostu wycofać, a w dodatku dziewczyna nie ma kompletnie pojęcia, kim Bradin jest. Z drugiej strony piasek w klepsydrze przesypuje się bardzo szybko, czas ucieka a cudowna noc właśnie się kończy. Oboje stąpają po bardzo kruchym lodzie. Mimo iż starają się od siebie oddalić bardzo pragną się do siebie zbliżyć. Sieć kłamstw, niedomówień, pragnień i zobowiązań oplata ich coraz ciaśniej i coraz pewniej widać, do jakiej katastrofy to zmierza. Jak jednak powstrzymać nieposłuszne serce? Oboje wiedzą, ze powinni przestać, zapomnieć. Jednak nie potrafią. Przyciągani jak ćmy do płomienia, kontynuują znajomość. A potem jest już za późno by się wycofać. Bo serce samo podjęło decyzję. Ten związek nie miał prawa zaistnieć. Wiedzieli to. Wiedzieli, że może wszystko zniszczyć. Był jednak silniejszy od nich. Ty ta miłość ich uratuje? A może zrujnuje?

Mówią, że w życiu tylko raz można przeżyć miłość. Tylko raz coś zrywa cię do biegu, każe gnać przed siebie, choćbyś nie widział wtedy początku ani końca. Coś staje się słuszne, choćby miało przeciw sobie wszystkie racjonalne wybory. Coś każe ci walczyć, pragnąć i wierzyć. Coś sprawia, że nigdy nie zapomnisz chwil i miejsc, w których ostatni raz czułaś to, co odeszło…

Ciągle narzekam, że nie mogę trafić na żadną przyzwoitą książkę polskiego autora. Ta pozycja totalnie mnie zaskoczyła. Bardzo pozytywnie. Jest napisana lekkim piórem, a autorka posługuje się plastycznym, barwnym, refleksyjnym stylem. Lekko melancholijnym, spokojnym, wkradającym się cicho do serca i tam już zostającym. Czytanie tej książki, było wspaniałym doświadczeniem. Podczas lektury ogarniał mnie cudny błogostan, by po chwili porwać w wir sprzecznych emocji. Miałam ochotę śmiać się, płakać, krzyczeć. Wszystko na raz ki każde z osobna.

Pytasz, dlaczego płaczę? Nie pytaj. Popatrz w moje oczy. A jeśli zobaczysz tam siebie, po prostu odejdź…

W oczach ciągle kręciły mi się łzy, choć nie jestem wcale płaczliwym dziewczęciem. Więc spytacie, dlaczego? Bo ta historia, mimo iż jest tak cudownie niezwykła i nieprawdopodobna, jest też okrutnie i boleśnie prawdziwa. Na jej kartach rozgrywa się prawdziwy dramat, a emocje bohaterów wlewają się bezpośrednio w czytelnika i wprost nie mogą pozostawić go obojętnym.

Książka, choć dostarczyła mi masy wzruszeń, sprawiła też, że na moich ustach, co chwila pojawiał się uśmiech, jak nieśmiały niezapowiedziany gość. Myślę, że każda, mniej lub bardziej poprawna romantyczka chciała kiedyś, choć przez chwilę poczuć się tak jak Ally. I choć to tylko wyobraźnia, książka sprawiła, ze poczułam przyjemne ciepło w sercu. Choć chwilami robiło się tak słodko, że aż przewracałam oczami, ani trochę mi to nie przeszkadzało. Nie mogło. Zbyt pięknie to wszystko brzmiało.

Bo gdy mówi serce, muzyka milknie a słowa bledną...

Spijałam kolejne słowa z kartek rozkoszując się ich smakiem, jednak od początku wiedziałam, ze ten ledwie wyczuwalny gorzki posmak zwiastuje, że nie będzie szczęśliwego zakończenia. Nie mogłam jednak przewidzieć, co stanie się w finale. I teraz mogę powiedzieć tylko jedno: Nina, jak mogłaś nam to zrobić!?

„Ostatnia spowiedź” to książka dla tych, którzy kochają, kochali, lub chcą kochać. Piękna, liryczna, wzruszająca… Nierealna, choć na wskroś prawdziwa. Polecałabym ją raczej kobietom, głównie romantyczkom. Nie wiem co więcej mogłabym dodać… A ocena? Jak mogłaby być inna?
10/10

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zuz@
Złodziejka książek



Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 33075
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polanica | Wrocław

PostWysłany: Pon 22:22, 03 Cze 2013    Temat postu:

Mariposa, przypomniałaś mi jaką mam ochotę na 2 część Wink!!

I muszę zapytać, chociaż po recenzji chyba wiem Wink, Bradin czy Tom Very Happy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mariposa
Uskrzydlona książkami



Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 889
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:42, 04 Cze 2013    Temat postu:

Zuz@ napisał:
Mariposa, przypomniałaś mi jaką mam ochotę na 2 część Wink!!

I muszę zapytać, chociaż po recenzji chyba wiem Wink, Bradin czy Tom Very Happy?


Bradin! Very Happy Zdecydowanie, rozczulają mnie tacy chłopcy Laughing
Chociaż nie powiem Tom też jest bardzo intrygujący Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katarina
Serwująca literki



Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 2308
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:10, 14 Cze 2013    Temat postu:

"Ostatnia spowiedź" wywołała we mnie wszystkie chyba emocje. Złość,nienawiść,radość,smutek... Co tu dużo gadać-sponiewierała mnie emocjonalnie.

Nie podobało mi się zachowanie głównej bohaterki. Jakby sama nie wiedziała czego tak naprawdę chce. Nie lubię słabych bohaterów,ale gdyby nie postać Ally i jej humorków,książkę czytałabym bez żadnych emocji,tak bezinteresownie. Boże,nawet nie mogę normalnie wytłumaczyć o co mi chodzi,bo jeszcze ją przeżywam. Te kłamstwa,brak zaufania,sprawa z Tomem (polubiłam go i liczę na mały romansik z Ally Wink ) i zakończenie-rozpadłam się.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
izunias19
Nowicjusz



Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 7:16, 15 Lip 2013    Temat postu:

Mam pytanie czy ma może ktoś ta książkę w wersji elektronicznej żeby przesłać na maila?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kaniejka
Angel of books



Dołączył: 01 Cze 2010
Posty: 1775
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Pon 9:58, 22 Lip 2013    Temat postu:

Dla mnie opis brzmi jak scenariusz niemieckiego filmu Groupies nie zostają na śniadanie(Groupies bleiben nicht zum Frühstück)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pestka
Serwująca literki



Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 2416
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 9:52, 23 Lip 2013    Temat postu:

kaniejka napisał:
Dla mnie opis brzmi jak scenariusz niemieckiego filmu Groupies nie zostają na śniadanie(Groupies bleiben nicht zum Frühstück)



szczerze to też mi się na początku z tym skojarzyło Smile od razu o tym pomyślałam, ale skoro film mi się podobał to dlaczego by nie spróbować z książką Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kaniejka
Angel of books



Dołączył: 01 Cze 2010
Posty: 1775
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Śro 18:06, 28 Sie 2013    Temat postu:

w prawdzie dopiero zaczęłam czytać ale...
japierdziele ile w tej ksiązce literówek, błędów itp
w jednym ciągu kilku zdań pojawiają się zdania z perspektywy jej i jego #TheFuck
i jest tam straaaaaaasznie dużo wykrzykników.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kaniejka dnia Śro 18:07, 28 Sie 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
daria
Książniczka



Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 577
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: p-ń

PostWysłany: Czw 14:10, 07 Lis 2013    Temat postu:

Pierwsza część I tomu bardziej mi się podoba. Kiedy dzwonią i sms'ują do siebie. Potem też jest oczywiście świetnie. To, że autorka cały czas trzyma ich w napięciu jest chyba właśnie tym czynnikiem X, który sprawił, że wszyscy oszaleli na punkcie OS. To, że sprawy z braciszkiem i Sebastianem tak się potoczą było oczywiste.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pestka
Serwująca literki



Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 2416
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sob 22:29, 04 Sty 2014    Temat postu:

poszukuję tej książki, ale w oryginale Very Happy Posiada ktoś pdf "letzte Beichte"? Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sujeczka
Adminka



Dołączył: 25 Cze 2005
Posty: 25915
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:40, 05 Sty 2014    Temat postu:

pestka napisał:
poszukuję tej książki, ale w oryginale Very Happy Posiada ktoś pdf "letzte Beichte"? Smile


Nie ma czegoś takiego jak "Letzte Beichte", to znaczy polska wersja jest oryginałem, "Letzte Beichte" to tytuł, jaki miało opowiadanie, kiedy jeszcze było publikowane na blogu. Nina Reichter to polska autorka Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madziula
Uwięziona w bibliotece



Dołączył: 14 Paź 2008
Posty: 7632
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dolnośląskie

PostWysłany: Nie 11:50, 05 Sty 2014    Temat postu:

sujeczka napisał:
Nina Reichter to polska autorka Smile


no co ty ;o to mnie zaskoczyłaś


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pestka
Serwująca literki



Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 2416
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie 17:07, 05 Sty 2014    Temat postu:

madziula napisał:
sujeczka napisał:
Nina Reichter to polska autorka Smile


no co ty ;o to mnie zaskoczyłaś


łoo mnie też.. i to nieźle Very Happy ale dzięki za informację Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katarina
Serwująca literki



Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 2308
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:20, 06 Sty 2014    Temat postu:

Polka? Surprised O jaaa.... Nie spodziewałam się...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tombraiderka009
Zaczytana



Dołączył: 17 Mar 2011
Posty: 3334
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: WILDWOOD

PostWysłany: Nie 9:38, 18 Maj 2014    Temat postu:

"Spokój to pewność, że pochwycisz moją rękę, gdy wyciągnę ją do ciebie."

Pierwszy raz Ally i Bradin spotykają się na pustym lotnisku, gdy nasza główna bohaterka klnie jak szewc. Zaintrygowany chłopak podchodzi do niej i tak zaczyna się rozmowa. Rozmowa, która z początku wydawała się niewinna i zabijająca czas. Jednak nie spodziewali się, że to będzie początek tak wielce znaczącej przyjaźni.
Wkrótce jednak następuje konieczne rozstanie, bowiem każdy musi przecież w końcu iść w swoją stronę. Ally wie, że już nigdy nie spotka Brade'go, lecz Bradin wierzy, że spotka ją.

Książka opowiada o tym, jak jedna osoba potrafi wpłynąć na życie drugiej; że to dla niej wstajemy kolejnego dnia, to dla niej potrafimy unieść codzienne problemy i trudności. "Ostatnia spowiedź" ma w sobie pewien czar, który opada na czytelnika. Delikatność, zauroczenie, zabawne momenty, łzy wzruszenia i łzy smutku, bezsilność.

To, co się dzieje na samym końcu było dla mnie szokujące, przez co muszę koniecznie kupić drugi tom i szybko przeczytać.

"Ostatnia spowiedź" to książka jedyna w swoim rodzaju. Warta przeczytania. Tego jestem stuprocentowo pewna. Polecam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tajemnicza Brunetka
Szalona pisarka



Dołączył: 01 Kwi 2012
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:22, 04 Maj 2015    Temat postu:

No i po raz kolejny rozczarowałam się bestsellerem w sumie to już nawet mnie to nie dziwi... Absolutnie nic mi się w tej nie podobało. Okropna główna bohaterka, która jest zwykłym tchórzem i na siłę próbuje sobie wmówić,że jest silna taaa w którym niby momencie?bezmyślna dziecinna, nie do zniesienia i momentami głupia że aż szkoda słów... Okropnie irytowałam się i denerwowałam czytając i miałam ochotę rzucić książkę w ciemny kąt i tam ją pozostawić. Banalna naciągana infantylna nudna jak flaki z olejem kompletnie bez polotu opowieść, o której jak najszybciej chcę zapomnieć. Zero akcji zero napięcia ciągle tylko łzawe wyznania miłości. Sami bohaterowie zachowują się jak głupie napalone nastolatki. Nigdy więcej takich książek!!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
patusia.dorota
Książniczka



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 688
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: kraina bez czasu

PostWysłany: Pon 19:41, 25 Maj 2015    Temat postu:

"Za miłość złożoną z setek zdań i tysięcy słów..."


Muzyk i przypadkowo spotkana dziewczyna, wszystko wiedzą jak mogłoby się to skończyć. Pojedyncze spotkanie, może również zakończone, jednak doprowadzające do że już nigdy więcej się nie spotkają. Nigdy. On o niej zapomni, a ona będzie wzdychać do artysty, z którym dane jej było spędzić kilka godzin...

Ally utknęła na lotnisku na kilka godzin, czeka na lot do Francji, gdzie ma zacząć poukładane życie z mężczyzną wybranym przez jej matkę, którego nawet nie kocha i nawet nie chcę pokochać. Jej serce wciąż pamięta jej dawny związek, który skończył się dla niej tragicznie. Wciąż ma lęk przed pełnym oddaniem się komuś.
Bradin jest bożyszczem nastolatek, właśnie wraca z trasy koncertowej i nawet w samolocie jedna z jego fanek próbuję go lepiej poznać. On nienawidzi braku anonimowości, który wciąż czuję. Dowiaduje się, że na kolejny lot musi czekać kilka godzin.
Ich drogi stykają się właśnie na lotnisku. On jest rozbawiony tym, że tak siarczyście przeklina zgubienie zapalniczki, a ją rozbawia jego dziwaczny wygląd. Co jednak najdziwniejsze w ogóle nie kojarzy jego postaci, początkowo nieufnie rozpoczynają rozmowę. Kilka godzin na lotnisku jednak nie może zmienić ich życia. Każde z nich wyrusza w innym kierunku. Czy ta historia będzie jedną z wielu podobnych? Czy już nigdy się nie spotkają?

"Jak się czujesz, gdy wiesz, że coś stracisz? Uciekasz od tego biegiem, czy stąpasz powoli?"

Niektóre książki potrafią u mnie leżakować niemożliwie długi czas. Tak było z tą. Nie spodziewałam się, że "Ostatnia spowiedź" będzie hitem, ale dzięki wygranej w konkursie trafiła w moje ręce. Motywacją do przeczytania pierwszej części serii Niny Reichter była kolejna wygrana, tym razem w postaci tomu drugiego. Nie spodziewałam się, że ta książka tak odwróci moje życie. Nie spodziewałam się, że na kilak godzin naprawdę odpłynę. Kompletnie się tego nie spodziewałam.

Historia zapowiadania się schematycznie, jednak czym dalej zagłębiałam się w treść tym autorka coraz mocniej mnie zaskakiwała. Opowieść uciekała od utartych szlaków i wywoływała przeróżne emocje. Smutek, rozbawienie, strach, niepokój, lęk, rozanielenie, szczęście. To wszystko i znacznie więcej mogłam wraz z bohaterami poczuć przekręcając kolejne strony książki.

"Spokój. Spokój jest jak ulotna mgła, zbyt rzadko przebiegająca przez pasmo życiowych zmagań. [...] Spokój to chwilowa niezmienność i niezmącona wiara, nieoceniona możliwość zyskanie perspektywy"

A wszystko zaczęło się od przepięknych wtrąceń, występujących w różnych miejscach powieści, oddzielonych od niej. W innych książkach mogłoby się to wydać tandetne, jednak nic tu takie nie było. Najczęściej pod tytułami rozdziałów trafiały się niezwykle realne opisy emocji: STRACH, SPOKÓJ, to tylko jedne z nich. To już od początku pomagało wczuć się w emocje, jakie zawładnęły bohaterami.

Wielkiej emocjonalności książki dopełniała również narracja. Początkowo zaskakująca, później ją pokochałam. W każdym rozdziale przeplatały się spojrzenia głównych bohaterów, niektórych pobocznych postaci(rzadziej, ale były niekiedy bardzo znaczące). Doskonale mogłam dowiedzieć się, co Ally myślała, o całej sytuacji jak również prawie w tym samym momencie spoglądać na wszystko oczami Brade'a. Nigdy sie z takim zabiegiem nie spotkałam, bo choć w wielu młodzieżówkach narracja rozdzielona jest pomiędzy główne postaci, ich punkty widzenia są rozdzielone bardzo znaczący, czasem nawet rozdziałami. Już teraz nie mogę doczekać się dalszej lektury, nawet nie uwierzycie jak za tym tęsknię.

"Nasz jeden dzień będzie trwał zawsze, dopóki ono bije dla ciebie..."

Tęsknię, bo czuję się jakbym ich znała. Pochodzą z zupełnie odmiennych mi światów (show-bisnes też jest Al zupełnie obcy), jednak nie mogłam nie odczuwać jakbym tam z niby nie była, jakbym nie obserwowała ich z boku. Ja wciąż czuję ich gdzieś obok. Nie myślcie jednak, ze bohaterowie to anioły bez skazy. Nie, często popełniali głupoty, chciałam walić głową czytając jak są głupi w swoim decyzjach, braku zaufania, jak komplikują sobie życie. Czasem wręcz ich nienawidziłam, bo ja na ich miejscu zrobiłabym zupełnie inaczej. Ale takie też jest życie. Wciąż ktoś popełnia błędy, a potem musi za nie płacić. A uwierzcie mi autorka nie szczędzi swoich bohaterów.

Zakończenie było niezwykle emocjonujące. Spodziewałam się czegoś wielkiego, ale na pewno nie tego. Zachowanie Sebastiana, który wcześniej stał jedynie w tle, kompletnie wszystko zniszczyło. CAŁKOWICIE. Doszczętnie i bez skrupułów wszystko pomieszał, ale skutek tych zdarzeń był niewyobrażalny, wciąż go przeżywam. Sądzę, że i tak nie oddałam wszystkiego, co czuli bohaterowie, co czuję ja, "bo nie można opowiedzieć gestów i spojrzeń", tak jak i nie można w pełni oddać wszystkich emocji.

Na koniec chciałabym dodać pewną fascynującą informację(choć może tylko w moim odczuciu). Zakochałam się w bohaterze, który nie jest postacią główną, właściwie pojawia się od połowy książki, do tego rzadko. Fenomenem jest jednak, że wcale nie kibicuje mu w drodze do serca głównej bohaterki. Widzę jej szczęście z innym, widzę szczęście Bradina i nie chcę, by cierpieli. Jednocześnie wdycham głośno do starszego z braci, Toma. Chcę w kolejnych tomach poznać go bliżej, sądzę, że ma jeszcze wiele do przekazania.

Dawno żadna historia aż tak mnie nie pochłonęła. chciałam płakać, śmiać się, a jednocześnie godzinami rozmawiać wraz z kimś równie zakochanym w książce. Czuję się jednocześnie okropnie, że jeszcze nie mogę zabrać się za drugi tom(właściwie mogę, dotarł już!), a z drugiej strony wiem, że muszę sobie tę przyjemność dawkować, gdyż może to się dla mnie źle skończyć. Moje małe serducho mogłoby nie wytrzymać takiej gamy emocji.

Nie będę Wam jej rekomendować, jeśli przeczytaliście te słowa wiecie, że żadna z ostatnio przeczytanych historii tak mocno na mnie nie wpłynęła. Wiedzcie jednak, że nie żałuję, że poznałam ją tak późno. Teraz mogę bez problemu kupić kolejne tomy i nie martwić się, że wyczekując na kolejny padnę wyczerpana.
Ocena: świetna [6/6]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Młodzieżowe, obyczajowe / Ostatnia Spowiedź Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island