Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
3. Nowe oblicze Greya

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Inne / Książki +18 / Pięćdziesiąt twarzy Greya
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kaniejka
Angel of books



Dołączył: 01 Cze 2010
Posty: 1775
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Wto 9:54, 11 Gru 2012    Temat postu: 3. Nowe oblicze Greya



Cytat:
Kobiety na jej punkcie szaleją.
Mężczyźni wiele zawdzięczają.
Biblioteki apelują, by wycofać z obiegu.
A powieść sprzedaje się w tempie egzemplarza na minutę!!!

Trylogia „Pięćdziesiąt odcieni” rozpętała na świecie prawdziwe szaleństwo.
Sprzedaż w Stanach Zjednoczonych sięgnęła 15 milionów już w pierwszych trzech miesiącach sprzedaży. Dla porównania osiągnięcie takiego sukcesu zajęło trylogii Stiega Larssona trzy lata!
Powieść okupuje nieprzerwanie jednocześnie pierwszą, drugą i trzecią pozycję na prestiżowej liście bestsellerów e-bookowych magazynu „The New York Times”!
Prawa do zagranicznych wydań sprzedano w kilka dni do kilkudziesięciu krajów!
Prawa filmowe nabył Universal Pictures na drodze aukcji za niebagatelną kwotę pięciu milionów dolarów!
Sprzedaż w Wielkiej Brytanii sięgnęła 100 000 egzemplarzy zaledwie w 7 dni od premiery!
Pięćdziesiąt twarzy Greya to również najlepiej sprzedający się e-book w historii Random House UK!

Ich przypadkowe spotkanie dało początek fali namiętności, która z czasem wcale nie osłabła. Wspólna codzienność okazała się nie lada wyzwaniem, któremu Anastasia i Chrstian dzielnie stawiają czoła w imię łączącego ich uczucia. Kochankowie wciąż dryfują po wzburzonym morzu uczuć, targani namiętnością i rozterkami, niepewni tego, co zgotuje im los. Czy najbardziej poruszająca historia miłosna tego roku zakończy się happy endem? A może piękny sen przerwie były szef Any, Jack Hyde, który poprzysiągł zemsty i cierpliwie czeka na swoją szansę?



Premiera: 09 stycznia 2013



Tytuł oryginału:Fifty shades freed
Tłumaczenie:Monika Wiśniewska
ISBN:978-83-7508-596-9
Liczba stron: 688
Format:123 x 195 mm
Oprawa:broszurowa


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kaniejka dnia Nie 17:18, 10 Mar 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pestka
Serwująca literki



Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 2416
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sob 13:38, 22 Gru 2012    Temat postu:

przeczytałam dwie pierwsze części i z chęcią sięgnę także po tę Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katarina
Serwująca literki



Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 2308
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:16, 22 Gru 2012    Temat postu:

Również ją przeczytam Smile Mam tylko nadzieję,że nie przełożą premiery.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kaniejka
Angel of books



Dołączył: 01 Cze 2010
Posty: 1775
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Oświęcim

PostWysłany: Wto 12:36, 25 Gru 2012    Temat postu:

Przeczytałam już wszystkie 3 część i mogę szczerze powiedzieć że co nowsza część tym nudniejsza

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katarina
Serwująca literki



Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 2308
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:09, 25 Gru 2012    Temat postu:

Ja jak na razie nie narzekam Wink Czytam drugą i jeszcze mnie nie nudzi Smile Mam nadzieje,że trzecia nie będzie nie wypałem Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pestka
Serwująca literki



Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 2416
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 23:02, 25 Gru 2012    Temat postu:

kaniejka napisał:
Przeczytałam już wszystkie 3 część i mogę szczerze powiedzieć że co nowsza część tym nudniejsza



mi z kolei druga wydawała się o wiele lepsza od pierwszej więc licze, ze trzecia będzie równie dobra Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bianca
Angel of books



Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 1909
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:14, 12 Sty 2013    Temat postu:

pestka napisał:
kaniejka napisał:
Przeczytałam już wszystkie 3 część i mogę szczerze powiedzieć że co nowsza część tym nudniejsza



mi z kolei druga wydawała się o wiele lepsza od pierwszej więc licze, ze trzecia będzie równie dobra Smile


Podzielam opinię. Po pierwszej części byłam bardzo negatywnie nastawiona i nie mialam zamiaru czytać drugiej. Ale przyszła koleżanka, położyła mi ją na biurku i powiedziała, że mam przeczytać bo jest zaj*bista Very Happy Teraz nie żałuję i wiem, że z chęcią sięgnę po "Nowe oblicze..." i że będzie to całkowicie świadomy wybór Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katarina
Serwująca literki



Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 2308
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:20, 12 Sty 2013    Temat postu:

Cieszę się,że się przekonałaś Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MUlka
Zaczytana



Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DJA

PostWysłany: Pon 18:01, 28 Sty 2013    Temat postu:

Powiem tak, przeczytałam pierwszy rozdział i musiałam odłożyć bo bałam się, że mi się coś z oczami stanie tak nimi przewracałam Cool do tego non stop Darko Damian śpiewał mi w głowie "Żono moja, serce moje, nie ma takich, jak my dwoje..." (w sumie nie dziwi mnie to skojarzenie, bo i poziom tekstu zbliżony)
Wiem, że jak przebrnę przez te pierwsze rozdziały do jakiejś akcji będzie lepiej, ale na dziś dzień nie mam na to siły :/


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bianca
Angel of books



Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 1909
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:04, 28 Sty 2013    Temat postu:

MUlka, skoro udało Ci się przebrnąć przez pierwszą część to tutaj trudniej być nie powinno. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MUlka
Zaczytana



Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DJA

PostWysłany: Pon 18:20, 28 Sty 2013    Temat postu:

Bianka jest coś w tym co piszesz, tylko to nowe oblicze Greya średnio mi leży, bo do wcześniejszych części przyciągał mnie właśnie ten jego rozdmuchany mrok, a teraz słodzą sobie, piją z dzióbków, że aż mdli, zrobił się jeszcze gorszy niż Ana. Oczywiście nadal zazdrosny, zaborczy itp ale teraz jest panem na włościach Ana jest jego własnością dosłownie, bo jego żoną. Szczerze, nie wiem do czego to wszystko dąży, bo nie pokusiłam się nawet i przeczytanie opisu Smile zakładam, że szef Any coś nakręci, ale średnio mnie interesuje co i to jest kolejny gwóźdź do przysłowiowej trumny ... ale przeczytam, przeczytam tylko musi nadejść dla niej odpowiednia chwila.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
symtuastic
Mól książkowy



Dołączył: 04 Cze 2012
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:33, 28 Sty 2013    Temat postu:

MUlka, ja mam to samo Very Happy Wcześniej pochłaniałam Greya jak szybko się dało, a ta część jakoś mi nie leży... Nuda, nuda, nuda i odechciało mi się ;p

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katarina
Serwująca literki



Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 2308
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:25, 29 Sty 2013    Temat postu:

A może gdzieś w połowie się rozkręci ? Wink Trzeba dać szansę tej części Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jeannie_c
Książniczka



Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 524
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 21:52, 29 Sty 2013    Temat postu:

o widzę, że nie tylko mnie ten początek się dłużył straszliwie, chociaż w sumie nie tylko początek... zostało mi jeszcze ok.150 stron i nie mogę się za nie zabrać. Poprzednie części przeczytałam sama nie wiem kiedy, tak mi szybko poszło, a ta mnie momentami nawet wkurza. Właściwie nic emocjonującego się nie dzieje, a Ana ze strony na stronę drażni mnie coraz bardziej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pestka
Serwująca literki



Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 2416
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie 10:58, 10 Mar 2013    Temat postu:

jestem świeżo po lekturze, skończyłam czytać tę część akurat dzisiaj w nocy.
Widzę, że nie ma tutaj na forum zbytnio zainteresowania tymi książkami. Mi osobiście bardzo się podobała cała trylogia. Były gorsze fragmenty i lepsze, ale pomimo trochę ubogiego i lekko denerwującego stylu pisania, oceniam całość na 9/10 Smile Zresztą najwięcej punktów daję chyba za całą historię Christiana i jego przeszłości


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katarina
Serwująca literki



Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 2308
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:38, 23 Mar 2013    Temat postu:

Wkurzała mnie ta część-może dlatego,że przez kilka dni sama nie byłam w nastroju. Wkurzała mnie Ana,wkurzał mnie Grey,ich zachowanie. Dopiero pod koniec książki moja złość na bohaterów przeszła w oczekiwanie i napięcie rozgrywającą się akcją. A muszę przyznać,że pod koniec się działo Smile W całości oceniam książkę jako dobrą. Może kiedyś przeczytam ją jeszcze raz,na spokojnie Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
symtuastic
Mól książkowy



Dołączył: 04 Cze 2012
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 8:07, 07 Kwi 2013    Temat postu:

Ta część przypomniała mi o pierwszym tomie 50 odcieni. Pierwsza połowa książki to standardowo nudne opisy seksu, natomiast później w końcu coś się ruszyło i było troszkę ciekawiej. Choć przyznam, że Ana wkurzała mnie tu wyjątkowo, a to, co mówiła, często sprawiało, że miałam ochotę włożyć palce do gardła i zwymiotować. Natomiast Grey... jego znielubiłam najbardziej.

"Wszystko, co należy do mnie, jest teraz twoje. Oddaję ci siebie, swą duszę i miłość, od teraz aż do końca naszych dni."

Gdy po kilku tygodniach znajomości Szary wyskoczył z oświadczynami, Ana była tak zaskoczona, że sama nie wyobraża sobie lepszej reakcji niż wyśmianie czegoś tak niedorzecznego. Jednak czy aby na pewno Christian nie był świadom tego, co powiedział? Jak się okazuje, wyznał swoje najskrytsze pragnienia, prosząc niedoszłą Uległą o zostanie jego żoną. Po przemyśleniu sytuacji, Anastasia stwierdza, że niedawno poznany mężczyzna jest tym jedynym, dlatego przystaje na jego propozycję i zgadza się wyjść za mąż. Mimo że nigdy nie myślała o poślubieniu kogokolwiek w tak młodym wieku, teraz zaczyna wierzyć w przeznaczenie.

Niedługo po zaręczynach młodzi - wraz z pomocą swych rodziców - organizują skromną ceremonię, której są najjaśniejszymi gwiazdami. Niestety nie mają okazji błyszczeć zbyt długo. Christian, podekscytowany swoim skrywanym przed żoną pomysłem, nie może wytrzymać ani chwili dłużej i porywa ją w podróż poślubną już w kilka godzin od rozpoczęcia wesela. Niczego nieświadoma Ana będzie miała okazję zwiedzić nie tylko znaczną część Europy, włączając w to ukochaną Francję i Anglię, którą znała tylko z książek, ale już w trakcie i zaraz po zakończeniu tej przyjemnej wycieczki, kobieta pozna oblicze Greya, którego nie spodziewała się zobaczyć nawet w swych najgorszych koszmarach.

Nowe oblicze Greya jest już trzecim i jednocześnie ostatnim tomem trylogii Pięćdziesiąt odcieni, zamykającym serię Eriki Leonard. Mimo że autorka na ostatniej stronie swej książki spisuje słowa To tyle... Na razie., póki co nikt nie podejrzewa, aby zamierzała kontynuować opowieść o losach z początku niewinnej dziewczyny i zbyt aktywnego seksualnie mężczyzny. Pisarka w swoich dziełach pokazała swemu czytelnikowi dosłownie wszystkie odcienie zachowań człowieka, którego przeszłość wciąż do niego wraca, mimo że ten próbuje z całej siły ją od siebie odepchnąć i nie wiązać z niczym, co go obecnie otacza. Jednocześnie nie pozwala nikomu na ślepą wiarę i zgubne nadzieje, albowiem sama, wierząc w to, że niemal każda osoba może się zmienić, nie pozostawia wątpliwości co do tego, że pewne nawyki pozostaną w nas na zawsze i nawet, gdy próbujemy schować je w sobie jak najgłębiej, one zawsze, w najmniej odpowiednim momencie, przypomną nam o swojej obecności.

Wracając do treści książki, muszę przyznać, że niesamowicie rozczarował mnie brak dokładnego opisu ślubu państwa Greyów, a właściwie brak jakiegokolwiek opisu. Kończąc lekturę poprzedniej części serii, dowiadujemy się o zaręczynach i spotykamy się z happy endem, jednak rozpoczynając czytanie Nowego oblicza Greya, pierwsze o czym się dowiadujemy, to że Ana spędza zbyt długo czasu wylegując się w południe na plaży. Hej, co mnie to obchodzi! Chcę znać wszystkie szczegóły najważniejszego wydarzenia w ich życiu, a nie to, kiedy z tej dziewczyny stanie się skwarek! ...i tak mogłabym powtarzać aż do połowy książki, która okazała się nudna jak flaki z olejem. Mimo to nie traciłam nadziei i kontynuowałam czytanie, czekając na ciekawszy wątek, który rzeczywiście w końcu się pojawił.

Odrywając się od głównego tematu trylogii o Greyu, jakim niewątpliwie jest seks, autorka postanowiła podejść nas, swoich czytelników, z zupełnie innej strony. Już przy zakończeniu Ciemniejszej strony Greya pozostawiła zapowiedź kryminalnego wątku, który ciekawie rozwinęła w tej części serii. Mimo że owinęła go w typowe dla tego gatunku formy, między innymi porwania, niemal do samego końca pozostawiła nas w niepewności odnośnie tego, co przyniesie przyszłość dla Greyów, a także czy będą żyli długo i szczęśliwie razem, czy może osobno. Przyznaję, że kilka razy naprawdę wzruszyły i poruszyły mnie dialogi między bohaterami. Zdarzyło się, że jednemu z nich miałam ochotę dać nauczkę za to, co zrobił, jednak wkrótce przestało to być aż tak istotne i postanowiłam skupić się na jego dalszym zachowaniu.

Jak wszyscy, łącznie z osobami, które nigdy nie miały bezpośredniego kontaktu z tymi książkami, wiedzą, styl pisania autorki zawsze pozostawiał wiele do życzenia. Lecz czy nie jest to rzeczą, którą da się podszlifować? Potwierdzenie tej tezy z dumą pokazuje nam w swojej najnowszej powieści nie kto inny jak Erika Leonard! Poziom, w jakim utrzymała język zwieńczenia swojej trylogii, okazuje się zadziwiająco... prawidłowy. Oczywiście nie brakuje tu zwrotów w typie wewnętrznej bogini, jednak jest ich zaledwie garstka, co z pewnością ucieszy znaczną część mile i tych nie tak mile nastawionych czytelników.

Jeżeli w tym momencie, po przeczytaniu całej trylogii o niedojrzałym Greyu, ktoś zapytałby mnie, dla kogo jest ta książka, nie jestem pewna, czy potrafiłabym odpowiedzieć. Z całą pewnością nie jest to powieść dla zuchwałych, ale też nie dla osób, których osobowość stanowi ich totalne przeciwieństwo. Biorąc pod uwagę to, że jest to bestsellerowa seria zaliczana do gatunku erotycznych, część osób może być nieco onieśmielona niektórymi odważnymi incydentami, z jakimi mamy styczność w tekście.

Z miłą chęcią poleciłabym te pozycje tym kobietom, które dotychczas nie miały styczności z erotyką pisaną. Sporo nauczą się również te z was, które szukają ciekawych urozmaiceń, które mogłyby wprowadzić w swoim życiu seksualnym. Skoro wydaję rekomendacje książce dzieląc jej odbiorców na płeć, szepnę również kilka słów obecnym tu mężczyznom - nie wierzcie w stereotypy! Wasze żony czy dziewczyny myślą o seksie i chcą go tak samo jak wy, czego ta trylogia jest niezbitym dowodem. Polecam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
daria
Książniczka



Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 577
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: p-ń

PostWysłany: Nie 6:06, 30 Cze 2013    Temat postu:

To już koniec, a ja nie jestem gotowa na to rozstanie Sad I znów wachlarz emocji i kilka łez z mojej strony, za co dziękuje autorce Smile Wciągnęłam się w tą serie bez końca, nie mogłam oderwać się od czytania.
Wiedziałam, że babsztyl jeszcze namiesza, ale to dobrze, lubię komplikacja, jakie ona wprowadza.
Genialna końcówka. Nie ma raz dwa i po sprawie, tylko autorka dużo nam opisała. W ogóle nic nie jest opisane po łebkach w tej trylogii, tylko wszystko dogłębnie i szczegółowo. Świetnie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Silencie
Mól książkowy



Dołączył: 06 Mar 2012
Posty: 213
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:31, 14 Lip 2013    Temat postu:

Erika Leonard (znana jako E.L James) jest kierownikiem telewizyjnym, żoną oraz matką dwójki dzieci. Mieszka w Londynie. Od wczesnego dzieciństwa marzyła o pisaniu historii, które podbiją serca czytelników. Jednak musiała odłożyć te marzenia i skupić się na rodzinie i swojej karierze. W końcu zdobyła się na odwagę i napisała swoją pierwszą powieść, Fifty Shades of Grey.
Po naprawdę długiej przerwie znów natknęłam się w sieci na recenzje książek z tej serii i postanowiłam, że skoro już zaczęłam to i powinnam sama ją zakończyć. Pełna obaw pobrałam z sieci ebooka, czując, że kupowanie książki na własność byłoby zbędnym wydatkiem. I tak oto dręcząc zaciekle swój narząd wzroku do późnych godzin spędziłam z panem Grey’em oraz Aną całą noc.
Poprzednia część zakończyła się dokładnie w momencie wielkiego szczęścia bohaterów – czyli oświadczyn, wielu czczych deklaracji pełnych wyznań oraz planów hucznego wesela.
Nowe oblicze Greya rozpoczyna się już właściwie po ślubie Any i Christiana. Chcąc streścić nieco fabułę przyłapuję się na tym, że właściwie sama nie jestem pewna co napisać. Praktycznie rzecz biorąc nie działo się tam praktycznie nic godnego uwagi, a i to wszystko zostało gęsto przeplecione ze scenami erotycznymi o których nieco szerzej wypowiem się później.
Nie bez powodu urządziłam sobie przeszło półroczną przerwę od twórczości Ericki Leonard. Dzięki temu mogę teraz nieco chłodniejszym okiem spojrzeć na całość i trafniej sformułować myśli.
Zacznę może od fundamentu tejże powieści, czyli od postaci Christiana Greya. Jest on mężczyzną niewątpliwie interesującym, ma wiele cech za które można go zarówno uwielbiać jak i nienawidzić. Greya cechuje wyjątkowo rozległy wachlarz uczuć i emocji, zmienność, może wręcz lekka niestabilność. Do tego dołóżmy górę pieniędzy, oszałamiającą urodę, traumatyczne przeżycia i zamiłowanie do sadyzmu. Wciąż jednak mam nieodparte wrażenie, że autorka wręcz przedobrzyła z tym wszystkim, lokując w jednej postaci tyle wręcz wykluczających się zachowań. Tak, doskonale pamiętam jakże poetyckie porównanie Any do pięćdziesięciu odcieni szarości, jednak na jedną osobę to chyba za dużo. Myślę, że gdyby za całą powieść zabrał się ktoś o lepszym piórze i warsztacie pisarskim – powstałoby coś niewątpliwie bardziej interesującego od istniejącej trylogii.
„Myślę, że można się wściekać tak naprawdę tylko na tych, których się kocha."
Powyższe zdanie to jedno z niewielu, jeśli nawet nie jedyne, które jest warte chociaż chwilowej uwagi.
Jeśli zaś chodzi o wcześniej już wspomniane przeze mnie sceny erotyczne - są praktycznie wszędzie. Tak, dobrze czytacie. A jest to tym bardziej zadziwiające, jeśli by zważyć na fakt, że autorka nie ma zbyt wielkiego talentu do ich opisywania. Można spodziewać się naprawdę wiele po powieści, która rozpętała prawdziwe szaleństwo, rzeczywistość jest jednak nieco inna. Szczerze powiedziawszy – wszystkie takie sceny są zwyczajnie nudne i mimo zmienionych drobnych szczegółów wydają się być takie same, bez polotu, bez zaskoczenia. Wszystko w tej sferze życia Christiana i Any jest idealne, są świetnie dopasowani, ciągle mają ochotę, w pełni się zaspokajają. Zapomniałam też wcześniej wspomnieć o ich okrzykach, które u mnie wywoływały mimowolny odruch przewracania oczami tudzież uniesienia brwi. Co dziwniejsze – para ta zdaje się poświęcać większość swego wspólnie spędzanego czasu na seks. Co robią zamiast rozmowy? Co robią, kiedy już zaczną rozmowę i po kilku minutach mają dość? Co robią na zgodę, a co przed kłótnią? Myślę, że zgadniecie nawet bez czytania. I te wszystkie elementy składają się na idealne pożycie erotyczne Any eksplodującej Grey oraz Christiana dojdź dla mnie Greya.
„Ślubuję, że będę strzegł naszego związku i ciebie – szepcze. – Obiecuję ci miłość i wierność, w dobrych chwilach i złych, w zdrowiu i chorobie, bez względu na to, dokąd nas los zawiedzie. Że będę cię chronił, szanował i obdarzał zaufaniem. Dzielił twe radości i smutki i niósł pociechę, gdy będziesz jej potrzebować. Obiecuję miłować cię, stać na straży twych nadziei i marzeń i zapewniać bezpieczeństwo przy moim boku. Wszystko, co należy do mnie, jest teraz twoje. Oddaję ci siebie, swą duszę i miłość, od teraz aż do końca naszych dni.”
W tej części pojawia się również wewnętrzna bogini Any. I w tym temacie chyba nie muszę więcej dodawać.
W trakcie lektury wiele razy w głowie wyobrażałam sobie, jak wyglądałby film powstały na podstawie tych pasjonujących opisów. Głośne wypuszczanie powietrza, okrzyki bojowe Christiana – moja wyobraźnia szalała już na pełnych obrotach poprawiając mi humor tymi nieco komicznymi wizjami, gdy nagle spostrzegłam fragment głoszący, o sprzedaży praw do sfilmowania za horrendalną kwotę. Cóż, nie mogę się doczekać aż osobiście go obejrzę!
Styl autorki nie uległ żadnej zmianie, wciąż jest przeciętnie, bez polotu, chwilami nudno. Myślę, że jeśli ktoś odpuści sobie tę część to tak naprawdę nie straci wiele. Polecam więc ją wszystkim zagorzałym fanom autorki, serii oraz tym, którzy zwyczajnie nudzą się w wakacyjne popołudnia i nie mają niczego pod ręką.
3/10


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
katkow
Zaglądacz



Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:26, 07 Lis 2013    Temat postu:

Hej ja przeczytałam pierwszą i zainteresowała mnie. Potem zajrzałam do kolejnej ale nie podobała mi się. Uważam, że pisarka trochę straciła polot. Za to teraz czytam z wypiekami na twarzy książkę Sylvi Day "Rozkosze nocy" którą dostałam wczoraj od przyjaciółki. Wcześniej czytałam inne książki Sylvi i raczej trzyma równy poziom. Co wy o tym myślicie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olciak
Nowicjusz



Dołączył: 23 Kwi 2014
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:02, 23 Kwi 2014    Temat postu:

Trzecia część już naciągana, jak to zwykle bywa z takimi książkami. Ale tak czy siak, ciężko było zrozumieć, że to już koniec lektury ;p

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Inne / Książki +18 / Pięćdziesiąt twarzy Greya Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island