Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
3. Cień węża
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Fantasy, thrillery, przygodowe / Kroniki rodu Kane
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
calliope95
Nowicjusz



Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:54, 30 Sie 2012    Temat postu:

Ja sobie nie wyobrażam jakbym miała przestać czytać książki Riordana, zresztą powracam do już przeczytanych, jeśli się niecierpliwię na wydanie nowej książki. Wolę nie myśleć, co będzie jak Rick przestanie pisać.. nie wyobrażam sobie tego!!!!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
patusia.dorota
Książniczka



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 688
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: kraina bez czasu

PostWysłany: Pią 20:31, 26 Kwi 2013    Temat postu:

„To był ten moment, kiedy zacząłem się zastanawiać; Dlaczego ja? Chciałem przecież tylko zakraść się w najniebezpieczniejszą część Duat, ukraść cień pierwotnego pana chaosu i ocalić świat. Czy to naprawdę tak wiele?”

Trzy dni na ocalenie świata przed pożarciem ogromnego węża... Ocalenie przed śmiercią przyjaciela... Przywrócenie do normalności boga Słońca... Kto miałby z tym problem? Odpowiedź jest oczywista każdy, nawet najzdolniejszy mag. Dlatego właśnie sprawa trafia do rodziny Kane’ów. Ostatni, trzeci tom serii Kronik Rodu Kane. „Cień węża” to tom, który zadziwia, bawi, uprzyjemnia czas i rozwiązuje niewyjaśnione kwestie z poprzednich dwóch. Ale więcej za chwilę.

„Przez ostatni rok wiele się zmieniło. Teraz był to tylko kolejny zły dzień w życiu rodziny Kane’ów.”

Od wydarzeń z poprzedniej części minęło kilka miesięcy. Sadie i Carter udają się do Teksasu, by tam uniemożliwić Apopisowi kradzież ostatnich zapisek szalonego maga, który podobno znalazł sposób na zabicie węża. Niestety wielki gad chaosu okazuję swoją moc. Rodzeństwo nie ma sił, by z nim walczyć. Czy jednak znajdą sposób na ocalenie świata, czy przechytrzą odwiecznego wroga Matt?

Tak właśnie przedstawia się główny wątek książki. Sadie i Carter są rodzeństwem, które jakiś czas temu
odkryło swoje magiczne zdolności, są Magami, potomkami królów Starożytnego Egiptu, podążają ścieżką bogów. Ich życie to pasmo niesamowitych i niebezpiecznych wydarzeń. A teraz do ich codziennych zadań dołączyło jeszcze jedno, ratowanie Ziemi. Do tego zmagają się jeszcze z wieloma innymi problemami. Wielu magów zaczęło wszczynać bunty przeciw władzy Amosa, wuja rodzeństwa, którego kiedyś opętał Set. Cały czas przyjaciele próbują również znaleźć sposób na powrót boga Ra do formy. Jeśli myślicie, że to już koniec, grubo się mylicie. Pozostała jeszcze kwesta Walta potomka faraona Tutenhamona, który został dotknięty klątwą swojego przodka. Nie zapominajmy również o problemach miłosnych, które towarzyszą bohaterom. Tak to wszystko i jeszcze więcej znajduję się w ostatnim tomie Kronik Rodu Kane. Ale jak to się wszystko ułoży, musicie doczytać sami.

Narracja w tym, jak i w poprzednich tomach jest podzielona pomiędzy dwójkę rodzeństwa, zmieniają się w
przedstawianiu, co dwa rozdziały. Muszę dodać, że ciekawy jest tu sposób przedstawiania wydarzeń. Sadie i Carter prowadza tu nagranie i przysyłają je autorowi książki. Wszystko, co przeżyli opisują w bardzo zabawny i młodzieżowy sposób. Co jakiś czas też, jak to rodzeństwo, przekomarzają się i dodają pod adresem siedzącego obok jakieś komentarze. Często właśnie przy ich czytaniu się uśmiecham.

„Ojej. Jutro koniec świata? A w piątek mieliśmy grać w bingo.”


Skoro już o to zahaczyłam, to muszę powiedzieć, ze humor jest jednym z głównych plusów książek Ricka Riordana. Zawsze czyta mi się je lekko i przyjemnie. A do tego bohaterowie są tak stworzeniu, że ich żarty nie są wymuszone, oni po prostu tacy są, tak się zachowają. Nic tu nie nienaturalne, sztuczne, wszystko do siebie pasuje. Drugą pozytywną częścią jest oczywiście moja kochana mitologia, choć sercem nadal pozostaje przy mitologii greckiej, egipska powoli otwiera przede mną swoje progi. Powiem szczerze, że przed przeczytaniem tej książki o bogach egipskich wiedziałam naprawdę niewiele, jednak to się zmieniło. Teraz wiem trochę więcej. Oczywiście nie możecie wymagać, że książka wyuczy Was wszystkich regułek i już od razu będziecie w tej kwestii ekspertami. Przecież w tym nawet nie o to się rozchodzi. Jednak dzięki niej mam choć lekkie pojęcie, jakie są pomiędzy bogami powiązania, znam ich lekką charakterystykę, w skrócie, wiem o co biega.

„Och, super. Flirtowałam z małpą.”

Jak pewnie się domyślacie życie uczuciowe bohaterów jak cały ich świat jest skomplikowane. Zacznę od Cartera. Chłopak już od pierwszej części serii jest zakochany w Ziai. Dziewczyna jednak nie darzy go tym samym uczuciem, gdyż okazało się, że gdy spędzali ze sobą czas, ona była uszebti(glinianą figurką), ktoś ją podmienił. Tak wiem, to skomplikowane, ale nie umiem tego obrać w słowa tak to niewyobrażalne. Carter po prostu mógł chodzić z wazą, bo choć podróbka wyglądała jak Ziya to tak naprawdę nie była ona. Chyba trochę bardziej obrazowo to przedstawiłam. Nie mniej związek dziwny, dziewczyna go nie pamięta, a on do niej wzdycha...

Przejdźmy do drugiego nie mniej szalonego związku. Sadie jest zauroczona dwoma chłopcami. Jednym jest jej kolega z domu Brooklyńskiego Walt, który ma na siebie założoną klątwę, przez co powoli umiera. Chłopak nie chcę się z nikim łączyć, choć on czuję to samo. Kolejną postacią adorowaną przez bohaterkę jest bóg Anubis. Ich spotkania zwykle odbywają się w niezwykłych miejscach(czytaj: dziwnych), np. cmentarzach, miejscach po wielkich walkach, często wokół latają duchy, klimatyczne miejsce na randki. Ale wracając do tematu, innym bogom nie podoba się taki związek z człowiekiem, więc postanowili zakazać im spotkań. W ten oto sposób sytuacja się lekko skomplikowała, ale jak się rozwiążę...
Choć ta historia podlatuję pod jakiś romans, jej zakończenie jest bardzo, ale to bardzo dziwne. Żałuję, że gdzieś nie wiem, czy w recenzji, czy w jakiejś opinii dowiedziałam się, jak to się skończy. Jestem okropnie zła, choć nie wiem w kogo mam mierzyć złość... Nie ważne, nie mnie jeśli nie znasz zakończenie historii możesz być ogromnie zaskoczony, drogi czytelniku. Dla nawet po przeczytaniu tego spoilera <zamkn>, był to szok i w to nie wierzyłam. Historia niczym z Bollywood. Nie mniej ciekawe rozwiązanie, które mnie szczególnie nie przypadło do gustu. Byłam nim tak samo skołowana jak Sadie.

Muszę też dodać, że moim zdaniem okładka jest przepiękna, taka klimatyczna. Widzę na niej niebezpieczeństwo, walkę i zaciętość. Podoba mi się. I te kolory, bardzo, bardzo ładnie. Minusem jest długość książki co kolejna w serii to krótsza, jak tak można. Nie rozumiem.

Jest mi bardzo smutno, ponieważ seria mi się spodobała. Chciałabym poznać jeszcze nowe losy rodziny Kane’ów, wiem, że autor ma głowę pełną pomysłów. Ale z drugiej strony, nie wiem, czy chciałabym wracać do tego świata ponownie. Historia moim zdaniem miała dobre zakończenie, czytelnik może sobie coś dopowiedzieć. Ocena tej książki będzie się przekładała również na ocenę całej serii. Niestety nie mogę dać maxa, taka ocena jest zarezerwowana dla innego cyklu autora. Książka była ciekawa, ale nie porwała mnie tak jak Percy Jackson. Niedługo zabiorę się za kolejną serię autora, czekajcie na recenzje. Dziękuję panu Rickowi za miło spędzony czas.
Ocena 9/10


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
booki
Angel of books



Dołączył: 03 Wrz 2010
Posty: 1920
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z wyobraźni...

PostWysłany: Pon 15:29, 29 Kwi 2013    Temat postu:

„Cień węża” jest idealnym dopełnieniem całej trylogii „Kroniki Rodu Kane”. Jak zwykle świetnie się bawiłam przy lekturze, a po skończeniu nadal pozostała ona w moich myślach. Wyraziste postacie (szczególnie Sadie, która każdego zagada... i nawet kogoś mi w tym przypomina), nietuzinkowe potwory, komiczne sytuacje i niezwalniająca akcja to coś, czego tej książce nie brak. Czasem rozwój wydarzeń może naprawdę zadziwić czytelnika, natomiast samo zakończenie, pomimo że może się wydawać do przewidzenia, takie nie jest. Właściwie końcówka była czymś, co by pewnie nikomu nie przemknęło przez myśl, ponieważ czytelnik skupiony był na teraźniejszych wydarzeniach i nawet jak wybiegał myślami naprzód, to rozpatrywał tylko te raczej proste scenariusze. Tę powieść oczywiście serdecznie polecam i trafia ona na listę mych ulubionych, zresztą jak i inne publikacje tego autora, do których przeczytania również zachęcam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Fantasy, thrillery, przygodowe / Kroniki rodu Kane Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island