Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Nowa Ziemia. Świat po wybuchu - Julianna Baggott
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Antyutopie, dystopie / Świat po wybuchu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Qlka
Szalona pisarka



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 377
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:50, 08 Maj 2012    Temat postu:

A proszę Cię bardzo Very Happy

nie mogę się doczekać aż dopadnę książkę w swoje łapki :]
Na kolejnym blogu znalazłam zapowiedx, więc pewnie niebawem będzie recka Wink [url]
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kwiatek224
Niemowlak książkowy



Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:28, 09 Maj 2012    Temat postu:

Tirindeth napisał:
Ok, własnie czytam i choć dopiero jestem na początku (jakaś 1/4 książki), to już zdązyłam zapłakać nad tymi ludźmi - wizja apokalipsy w tej powieści jest naprawdę wstrząsająca i autorka nie boi się brzydoty nowego świata. No i narracja trzecioosobowa, więc ogromny plus. Niedługo moja recenzja, ale czuję, że później będzie coraz lepiej - już teraz jestem pod wrażeniem tej książki! *_*


Już dawno mnie wyprzedziliście, więc odnoszę się do pierwszych wypowiedzi... Laughing
Ciesze się, że tyle zamieszania wokół tej książki bo to świetna pozycja:) .
Dzisiaj jest premiera!!!, a już jestem w posiadaniu i zaczynam... Laughing

Wiem, że pochłonę całość na jednym wdechu.
Czytałam recenzje i opisy- zgadzam się w 100%, ale rozumiem też niektórych wystraszonych, tzn. ja lubię makabreskę- nie znoszę przesłodzonych opisów, ale pomimo iż to fantastyka to dosyć sugestywna wizja tego co wielu prorokuje.
Może skłoni to młodzież do reelekcji nad sensem egzystencji. Niedobrze mi jak obserwuję gonitwę za posiadaniem i wyglądem... Ciekawe jakby się , niektórzy odnaleźli w takiej rzeczywistość?

Odwiedzałam fanpage- świetne opinie tam są, a najbardziej lubię tą:
"apokaliptyczna jazda na maksa"- i tak właśnie będzie wyglądał mój weekend Twisted Evil Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nut
Niemowlak książkowy



Dołączył: 24 Paź 2011
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 18:04, 12 Maj 2012    Temat postu:

@Tirindeth - jestem fanka twoich recenzji Smile Potrafisz zachecić do czytania Smile Wielki szacun Smile W ksiażkę oczywiscie sie zaopatrzę Smile

Znalazłam trailer w sieci - widzieliście już?

http://www.youtube.com/watch?v=mHGtrtdWj_I

to jest polski Smile

http://www.youtube.com/watch?v=kdcn8-P9wTs

to jest amerykański Smile

Strasznie lubie te filmiki Smile))))


P.S. Czy ktos wie dlaczego książka nazywa się inaczej w wersji amerykanskiej i inaczej w polskiej? "Pure" to tez niezły tytuł. Dobrze by sie tez tłumaczył.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tirindeth
Błądząca w książkowiu



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 4056
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: UĆ

PostWysłany: Nie 12:24, 13 Maj 2012    Temat postu:

Nut, dzięki za miłe słowa Wink

Co do trailerów - ten drugi jest oryginalny i wyszedł jako drugiu w ogóle, bo na początku był z inną okładką. Co do tytułów, wydawnictwo najpewniej chciało nawiązać do istoty historii, ciężko stwierdzić. Mnie "Czysty" podoba się bardziej, ale z tego co wiem, do "Fuse" ("Bezpiecznik") też ma być inny - nie pamiętam dokładnie jaki, ale dwuczłonowy (wczoraj mówiła mi o tym Pani Edyta z Egmontu na Targach Książki). Coś z żołnierzem chyba haha Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Qlka
Szalona pisarka



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 377
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:37, 14 Maj 2012    Temat postu:

ja też strasznie chciałam iśc na targi książki, ale siły wyższe...

Strasznie żałuję, ze u nas nie ma takiej okładki jak ma Pure -nasza nie jest brzydka, ale śmiać mi się chce, bo dopiero co byli Strażnicy historii z kapturem na okładce i znów zakapturzona postać Razz
że Polacy to fani kapturów?...
Okładka Pure'a jest taka eteryczna...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nerezza
Ciekawski umysł



Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 1341
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Niemcy

PostWysłany: Pon 15:21, 14 Maj 2012    Temat postu:

Ziemia, którą znaliśmy nie istnieje.
Zniszczyły ją wybuchy bomb.
Ludzie, którym udało się przeżyć mieszkają w gruzach.
Są zmutowani.
Stopili się z rzeczami, w pobliżu których przebywali, w momencie gdy wystąpiły pierwsze wybuchy.
Jest też inny świat.
Kopuła, w której mieszkają czyści.
Gdy dwoje nastolatków z dwóch światów ucieka zaczyna się nowa era.
Ich spotkanie zmieni bieg historii Nowej Ziemi.

Książka, która została przetłumaczona na 20 języków. Od razu zdobyła mnóstwo fanów na całym świecie. Została bestsellerem New York Times. Prawa do sfilmowania już zostały sprzedane. Pozycja zbiera mnóstwo pozytywnych recenzji, ale czy słusznie? Czy 'Nowa Ziemia' początek trylogii 'Świat po wybuchu' naprawdę jest tak niezwykła?

Gdy przeczytałam opis moim pierwszym skojarzeniem była seria GONE. Ale kopuła pojawiła się również w 'Nevie'. Może się wydawać, że to wszystko już było, ale ja i tak byłam okropnie ciekawa tej książki i równocześnie nieufna. Wolę sama się przekonać, czy książka zasługuje na tak wysokie oceny, na taki entuzjazm. Czego się spodziewałam? Opowieści raczej w stylu GONE. A co otrzymałam? Znacznie więcej.


Epilog jest napisany w formie listu i wprowadza nas w akcję. Pojawia się okruch informacji, a przez całą powieść dostajemy ich coraz więcej. Nie sprawia to jednak, że można się w tym pogubić. Książka jest bardzo spójna i jest w niej dość sporo powtórzeń. Niektóre rzeczy wydają się nie mieć sensu, ale tak naprawdę wszystko jest ważne. Każdy szczegół łączy się w niesamowitą i przerażającą całość. Poznajemy Pressię, dziewczynę, która stopiła się z głową lalki, trzymaną w ręku tuż przed wybuchem. Jest kilka dni przed jej urodzinami, a potem ma zostać wcielona do militarnej organizacji. Pressia jest drobna i kaleka z powodu ręki, więc obawia się, że zamiast być szkolona na żołnierza, zostanie celem. Dziewczyna jest jednym z 4 głównych bohaterów, z punktu których jest prowadzona narracja w formie trzecioosobowej. Co trzeba dodać? Jest to niesamowita narracja. Autorka, jak dla mnie ma świetny styl, który od razu przypadł mi do gustu. Ale co się tu dziwić, Julianna Baggott napisała już 17(!) książek, jest także nauczycielką twórczego pisania. Czytając książkę widać, że zna się na tym, co robi.

Drugą najważniejszą postacią jest Partridge. Mieszkaniec Kopuły. Wszyscy myślą, że jest to raj, ponieważ wszystkim powodzi się dobrze, nie ma chorób, nie są oni też nieszczęśnikami, którzy nie zdążyli dostać się do Kopuły na czas. Czekają na moment, gdy będą mogli wyjść na zewnątrz. Są wybrańcami, będą zaludniać ziemię. Nie wszyscy jednak tak myślą. Partridge ucieka z tego idealnego świata, który wcale nie jest tak doskonały, jak się wszystkim wydaje.

Próbowałam znaleźć jakiś słaby punkt książki, ale nie mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że coś mi się nie spodobało, ponieważ 'Nowa Ziemia' pochłonęła mnie bez reszty. Przez chwilę czułam się, jakbym sama była stopiona z tą właśnie książka. Jest to bardzo niezwykła historia, która równocześnie ma w sobie niesamowicie dużo realizmu. Co jest straszne i szokujące. Autorka niczego nam nie oszczędza, za co jej chwała, ponieważ brutalność opisów, które są bezlitosne, brutalność sytuacji i akcji, która powala na kolana, wszystko to sprawia, że ta książka na długie miesiące pozostanie w mojej pamięci.

Bardzo ważnym punktem, o którym powinnam wspomnieć są wątki miłosne. Tego trochę się obawiałam. Przecież w takim świecie, według mnie, nie było miejsca na miłość... Ale jest to książka młodzieżowa, więc 'Ordnung muss sein' i wątki się pojawiają. Jakże więc byłam zaskoczona, gdy nie dość, że były to motywy doskonale wplecione w fabułę, to do tego były jej integralną częścią! Ta historia byłaby dosłownie niepełna bez tego.

Gorąco polecam książkę naprawdę wszystkimi! Trzeba mieć jednak odwagę by zmierzyć się z tymi realnymi opisami. Powieść na bank powinna zachwycić wielbicieli GONE. Więc jeżeli zastanawialiście się nad tą książką, to mam nadzieję, że już rozwiałam wasze wątpliwości!

Ogólna ocena: 10/10!


A co do okładki, to nasza tak sobie mi się podoba. ;3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shetani
Zaczytana



Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Atlantis

PostWysłany: Wto 15:34, 15 Maj 2012    Temat postu:

Kolejna super pozytywna recenzja Very Happy Dobrze, że tą książkę zamówiłam Very Happy Mam nadzieję, że się nie zawiodę Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tirindeth
Błądząca w książkowiu



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 4056
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: UĆ

PostWysłany: Wto 17:15, 15 Maj 2012    Temat postu:

Nerezza, super recenzja! Cieszę się, że ta książka Ci się spodobała Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Qlka
Szalona pisarka



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 377
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:18, 16 Maj 2012    Temat postu:

Rewelacja! i podoba mi się podejście Nerezzi.
Faktycznie można odszukać sporo analogii do róznych ksiażek nawet do IŚ!
(dziewczyna i chłopak przeciwstawiają się władzy...) Ale najlepiej sprawdzić samemu i pamiętać, że wszystko gdzieś, kiedyś było, a jednak inaczej.

Widziałam Twoją reckę na fb Wink A wiecie, że Julianna się osobiście odezwała??

Okładka nasz też mi się podoba tak sobie...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Qlka dnia Śro 9:19, 16 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nerezza
Ciekawski umysł



Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 1341
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Niemcy

PostWysłany: Śro 16:31, 16 Maj 2012    Temat postu:

Dzięki dziewczyny! ;D

O tym, że się odezwała, to nie wiedziałam, ale to fajnie, jak autor jest w kontakcie z czytelnikami. ;3

W sumie lubię, jak robimy "swoje" okładki, ale ta jest taka... zwykła, jak na całą książkę. 8D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Qlka
Szalona pisarka



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 377
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:47, 17 Maj 2012    Temat postu:

No dokładnie Smile
ja mam książkę i audiobooka i mnie mierzi chwilami jak słucham. Na piś mie jakos mniej sugestywnie to odbieram Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Robocik
Szalona pisarka



Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 295
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: wawa

PostWysłany: Czw 11:29, 17 Maj 2012    Temat postu:

Okładkom książek to się przyglądam dopiero jak skończę czytać.Smile

Qlka- pod względem formy to chyba pozostanę niereformowalny. Nie wyobrażam sobie słuchania "nowej ziemii". Znajomi się tłumaczą, że dzięki temu mogą sobie słuchać w autobusie- co też można robić z książką.
Ale może kiedyś coś mi się odmieni.
Co do analogii do IŚ- to jednal nowa ziemia jest mroczniejsza i literacko na lepszym poziomie. I chyba krytycy w stanach docenili bardziej to niż sam pomysł świata po wybuchu- co też jest moim zdanie bardzo trudnym zadaniem. Jak opisać świat który właściwie się rozpadł.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Qlka
Szalona pisarka



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 377
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:09, 18 Maj 2012    Temat postu:

Zgadzam się, ale akurat co do czytania w autobusie, to zalezy jaką linią jexdzisz - w metrze to juz graniczy z cudem, ja nie lubie czytać w pozycji "na śledzia w puszce".

Nie będe dywagować która pozycja lepsza literacko, szczególnie, ze w przypadku tłumaczeń nie mały udział ma w tym tłumacz.
Tak, na pewno NZ jest mroczniejsza, ale podobnie banalna w penych momentach...
Przy opowieści Partridga o złym królu i łabędzicy, zirytowałam się jak nie załapali od razu analogii... No proszę, czy autorka ma czytelników za ułomnych?... Ale to taki jeden moment, poza tym "jaram się" cały czas Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MUlka
Zaczytana



Dołączył: 09 Lis 2010
Posty: 3292
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DJA

PostWysłany: Wto 20:08, 22 Maj 2012    Temat postu:

I ja przeczytałam Smile - w końcu Cool może być bez ładu i składu bo czasu na brak Wink

Zacznę od pochwał Smile Jeden z fajniejszych światów przedstawionych ze wszystkich post-apokaliptycznych/antyutopijnych/dystopijnych książek jakie ostatnio czytałam. Autorka miała bardzo ciekawy pomysł na samą kopułę, na to za jaką sprawą stało się to jaki świat teraz jest, do tego wmieszała ciekawą naukową fikcję (te wszystkie mutacje, ulepszenia, "tykacze" Wink). Taaak mutacje, wtopienia, deformacje - ekstra - nigdy nie wiadomo było co/kogo bohaterowie napotkają.
Ogromnym plusem jest też to, że książka jest po prostu ślicznie napisana, bardzo obrazowo - a to dla mnie ważne w takiej tematyce, widać, że autorka wszystko dobrze przemyślała (może nawet za dobrze Wink).

Tirindeth napisał:
powieść Baggott jest o wiele bardziej krwawa i zdecydowanie bardziej przerażająca. Historia Pressi niezwykle mnie poruszyła, kilkakrotnie wyciskając ze mnie łzy, a lekturę musiałam dawkować sobie powoli, gdyż ogrom okropności, jakie dotykały bohaterów, był nie do zniesienia


No i tu dla mnie zaczynają się schody. Nie powiem, żeby w książce brakowało emocji, bohaterowie co chwilę narażeni są na niebezpieczeństwa, do tego doświadczają niewyobrażalnych strat - ale mnie to w ogóle nie ruszało - nic, a nic Confused . Prawdopodobnie winna jest temu kreacja bohaterów. Partridge to mnie nawet potrafił denerwować, Pressia - sama nie wiem co o niej myśleć, jest mi strasznie obojętna :/ Jedynie Bradwell mi się podobał, jego historia, jego przekonania i jego zachowanie było super. Ciekawe też były rozdziały z punktu widzenia Lydy - w końcu jakieś szczątki informacji z Kopuły - a brakowało mi tego bardzo, chciałam wiedzieć więcej o tym jak tam jest, co tam się dzieje.
Denerwowało mnie też niepotrzebne zwalnianie akcji, tu walka, krew się leje a nagle bohaterka coś w stylu (nie są to cytaty z ksiązki Wink) "zaraz, zaraz jak to się nazywało to wiszące, błyszczące hmmm mam to na końcu języka" po czym następuje dalsza część walki, a za chwilę "ooo! wiem żyrandol" - wiem, wiem błahostka - ale mnie takie coś wybija.
Co jeszcze Smile Przez długą część książki nie wiedziałam o co kaman? Partrige tak nagle zwiał z ciepłego gniazdka. Zdaję sobie sprawę z tego, że dla niego to była ważna sprawa, ale na Boga - z tego co kojarzę akcja rozgrywa się w niemałym mieście - można rzec, że chłopak to wariat i porywał się z motyką na księżyc.
U Pressii powód dla którego opuściła dom był lepiej przemyślany, ale to jak szybko na siebie trafili (wielkie miasto) mnie oczywiście zezłościło - wiem, powinnam się już do takich zbiegów okoliczności przyzwyczaić - ale nic na to nie poradzę, że za każdym razem kują mnie w oczy Wink

Tak więc akcji w książce nie brakuje Smile, do tego po czasie (całe szczęście) okazuje się, że książka ma nawet wątek główny i wszystko to składa się w logiczną całość, bo jak Partrige ma "zadanie" tak rola Pressii w historii przez dłuższy czas nie jest określona, jej rozmyślania o przeszłości są chwilami nudne, do tego lubi ona się powtarzać.
Czego moim zdaniem brakuje Smile? Informacji o tym dlaczego doszło do apokalipsy, są zdawkowe informacje o tym, że robiło się coraz gorzej, ale to trochę mało - pewnie autorka zostawiła sobie więcej na później, ale mogła rzucić ciut więcej na tą sprawę, Sama Kopuła - wiemy o niej tak mało - czy jest jedyna ? co z resztą świata? jaki zasięg miały bomby? Wiem, że bohaterowie byli dziećmi kiedy to się stało, ale Pressia przykładowo miała kilka lat na zbieranie faktów. Czasami docierające do mnie informacje były mylące, raz mówiono, że świat dążył do zagłady, a za chwilę wspomnienia o kucykach na urodzinach, Disneylandzie - wtedy nie wyglądało to tak źle Wink

Jak widać historia nie ujęła mnie tak jak innych, być może za wiele w ostatnim czasie przeczytałam książek o tej tematyce i już tak nie ruszają mnie losy bohaterów a bardziej skupiam się na zapleczu opowieści.
Książka w ogólnym rozrachunku nie jest zła. Jak napisałam na wstępie autorka stworzyła super świat, bohaterom też nie pożałowała wyróżniających ich cech. Do tego przyjemne pióro i ważne poruszone tematy - rola przyjaciół, rola rodziny, wpływ kłamstw i czyiś chorych ambicji na życie innych.
Sama nie wiem, dlaczego tak tą książkę męczyłam ? Smile Coś po prostu jest w niej nie tak - jest tak jakby przedobrzona (nie wiem czy to ma sens Wink).

Tak więc chyba nie bardzo można kierować się moją opinią przy wyborze tej akurat pozycji, bo jest ona czysto subiektywna - po prostu we mnie nie trafiła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Qlka
Szalona pisarka



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 377
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:51, 24 Maj 2012    Temat postu:

Mimo wszystko obiektywnie dość piszesz Smile
więc myślę, ze spokojnie mozna by sie nią kierować Wink

dziękujemy za obszerną wypowiedź Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nerezza
Ciekawski umysł



Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 1341
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Niemcy

PostWysłany: Wto 21:03, 29 Maj 2012    Temat postu:

Konkurs, jakby ktoś chciał zgarnąć książkę: [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Qlka
Szalona pisarka



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 377
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:02, 31 Maj 2012    Temat postu:

A no chęrtnie! Ciekawy zestaw, choć 2 z pozycji mam, to bylyby super np, na prezenty Razz

Drecz mnie strasznie, że nie ma tej drugiej części JESZCZE Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shetani
Zaczytana



Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 3210
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Atlantis

PostWysłany: Pią 17:36, 01 Cze 2012    Temat postu:

Macie swoją wizję końca świata? Czy naprawdę czekają nas tego dnia straszliwe kataklizmy, część z nas zginie, część przeżyje? Czy ludzkość się podzieli na dwa odrębne społeczeństwa? Jeśli tak, to do którego wolelibyście należeć? Do tego, które pozostanie czyste, nietknięte – jednym słowem lepsze (przynajmniej teoretycznie), czy do tego drugiego, które ucierpi, być może zmutuje jeszcze bardziej i będzie miało gorsze warunki? Teoretycznie wybór prosty, ale czy na pewno?

„Nowa Ziemia” to pierwsza część trylogii „Świat po wybuchu” Julianny Baggott. Kolejna książka o tematyce antyutopijnej jaka pojawiła się na naszym rynku. Wiele wcześniejszych okazało się niewypałem, toteż naprawdę trochę sceptycznie do tej książki podchodziłam i trochę się bałam, że znowu się zawiodę i będę po prostu narzekać niemiłosiernie. Jakaż to była miła niespodzianka, że okazało się być zupełnie inaczej!

Pewnego dnia nastąpił Wybuch. I to nie byle jaki wybuch, tylko taki, który zniszczył wszystko. Ci, którzy zdołali ukryć się w Kopule przetrwali jako Czyści. Ci, którzy nie mieli tyle szczęścia zmutowali. Niektórzy dość poważnie – różne rzeczy, albo nawet osoby, wtopiły się w ich ciała. Dodatkowo żyją w tym zniszczonym świecie, w którym nie ma prawie nic. Ruiny, gruzy, strach, niepokój, zawiść. Za to Czyści żyją w Kopule – bez mała idealnym świecie. Pressia należy do zmutowanych, Partridge do Czystych. Oboje uciekają. Kiedy w przypadku Pressi jest to jeszcze zrozumiałe, tak w przypadku chłopaka dziwne, prawda? Kto chciałby uciekać z tego dobrego świata na zewnątrz? Wiecie w czym tkwi problem? Ten świat wcale nie jest taki dobry, jak się wydaje.

Książka jest naprawdę chyba najlepszą książką o tej tematyce, jaką do tej pory czytałam, nie licząc „Under the Never Sky” i oczywiście „Igrzyskami śmierci”. Język i styl są bardzo dojrzałe i dopracowane, a jednocześnie bardzo proste w odbiorze. Powieść niesamowicie mnie wciągnęła, powiedziałabym nawet, że się w niej nieco zatraciłam. Narracja teoretycznie trzecioosobowa, jednakże rozdziały podzielone są na punkty widzenia poszczególnych bohaterów. Był to cudowny zabieg, który pozwolił nam poznać historię, myśli, poglądy, opinie i obawy każdego z bohaterów. Dziwicie się, że aż tyle mogliśmy wywnioskować? Nie dziwcie się, to wszystko jest tutaj zawarte i dobrze widoczne.

Skoro już jestem przy bohaterach to się na nich skupię. Pressia jest w sumie zwyczajną nastolatką, ale skrzywdzoną przez los. Dobrze jednak, że się nie poddaje i chce walczyć. Widać, że ma wiele wątpliwości w sobie, ale także tęsknoty. Partridge jest niesamowicie zawzięty i pewny swoich przekonań. Trzyma się ich do samego końca. Bradwell mnie bardzo zainteresował i zafascynował swoją osobowością, chyba najlepsza postać tej książki. Co do reszty bohaterów – każdego można w miarę dobrze poznać, łatwo sobie utworzyć ich obraz w głowie, a może nawet się z kimś utożsamić.

Pomysł już nam znany od jakiegoś czasu, jednak naprawdę świetnie wykonany. Autorka dopracowała chyba każdy szczegół, wszystko znakomicie opisała, stworzyła powieść, która potrafi nas urzec, wywołać u nas łzy, ciarki na plecach, wzruszenie czy współczucie. To było naprawdę coś, gdy czytałam książkę i nagle czułam, jak po moich plecach rozchodzą się ciarki. Coś pięknego! Właśnie to kocham w czytaniu – gdy książka na mnie wpływa. Tak więc dawka emocji gwarantowana!

A teraz taka moja mała refleksja – jeżeli kiedyś nasz świat ma tak wyglądać, to jest to naprawdę przerażające. Pani Baggott opisała to wszystko w tak realny sposób, że niemal uwierzyłam, że czeka nas coś takiego – z resztą, kto wie…

Podsumowując: książkę z czystym sumieniem gorąco polecam każdemu, kto ma ochotę przeczytać naprawdę dobrą powieść! Myślę, że nie możecie przegapić tej pozycji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
evalia
Gaduła



Dołączył: 06 Maj 2011
Posty: 1166
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Pią 17:53, 01 Cze 2012    Temat postu:

Wcześniej jakoś nie zwróciłam większej uwagi na tą książkę, ale teraz kiedy przeczytałam opis i Wasze recenzje... No, po prostu mam kolejną książkę, którą muszę przeczytać. Wink Dodatkowo fakt, że to Egmont ją wydaje, zachęca jeszcze bardziej. Jeśli Nowa Ziemia będzie tak dobrej jakości, co Trylogia Czasu to się nawet zastanowię nad jej kupnem. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anusiaa
Uskrzydlona książkami



Dołączył: 26 Kwi 2011
Posty: 812
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kielce

PostWysłany: Pią 20:11, 01 Cze 2012    Temat postu:

Śliczna okładka, a i opis fajny no i wasze recencje!! Już wcześniej zauważyłam tę książkę i może się nawet skuszę na jej kupno Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Qlka
Szalona pisarka



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 377
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:08, 04 Cze 2012    Temat postu:

Zgadzam się z Shetani.
dziś rano usłyszałam, że Niemcy sprzedają łodzie podwodne do Izraela. Tłumaczeni mi nisrta, ze nie są uzbrojone i oni nie dywagują czy nabywac je dozbroi... przecież liczy się kasa...
Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że "wielcy tego swiata" knują, kombinują, wywołują kryzy, kreują wojny (wojna w zatoce - zdjęcia do serwisów informacyjnych robione w studiu...). Jako przeciętni śmiertelnicy nie mamy szansy dowiedziec się całej prawdy Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zołza
Szalona pisarka



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 279
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:53, 09 Cze 2012    Temat postu:

Kupiłam tę książkę wczoraj, a dziesięć minut temu przeczytałam ostatnią stronę. To chyba pierwszy tytuł po "Igrzyskach śmierci", który wywarł na mnie takie wrażenie. Kiedy zaczynałam czytać, pierwsze skojarzenie miałam właśnie z IŚ i przyznam, że nie byłam zadowolona. Nie lubię kopiowania schematów, opierania się na już wykorzystanych pomysłach. Oczywiście jak zwykle zbyt szybko próbowałam przewidzieć, czym będzie "Świat po wybuchu" i na szczęście bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Nie ma prawie nic wspólnego z IŚ (poza postapokaliptyczną wizją przyszłości), choć zapewne spodoba się tym, którzy pokochali trylogię Suzanne Collins.
Naprawdę dawno nie czytałam tak dobrej książki. Może za bardzo słodzę, bo jestem świeżo po przeczytaniu i jeszcze nie ochłonęłam, ale na chwilę obecną nie mogę się doczekać, kiedy wyjdzie druga część. Na nią niestety jeszcze długo poczekamy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tirindeth
Błądząca w książkowiu



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 4056
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: UĆ

PostWysłany: Nie 11:52, 10 Cze 2012    Temat postu:

Qlka napisał:
Zgadzam się z Shetani.
dziś rano usłyszałam, że Niemcy sprzedają łodzie podwodne do Izraela. Tłumaczeni mi nisrta, ze nie są uzbrojone i oni nie dywagują czy nabywac je dozbroi... przecież liczy się kasa...
Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że "wielcy tego swiata" knują, kombinują, wywołują kryzy, kreują wojny (wojna w zatoce - zdjęcia do serwisów informacyjnych robione w studiu...). Jako przeciętni śmiertelnicy nie mamy szansy dowiedziec się całej prawdy Sad


Tak, to jest własnie ta myśl, która uderza w czytelnika, gdy skończy czytać Nową Ziemię - że to nie jest tylko fikcja literacka... nie wiemy, co nas czeka i chciałabym wierzyć, że zawsze będzie pokój i spokój, ale... ludzkość przez setki lat ze sobą walczyła, a przy obecnych technologiach nigdy nie wiadomo... strasznie przerażająca myśl, prawda? Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nerezza
Ciekawski umysł



Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 1341
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Niemcy

PostWysłany: Nie 12:10, 10 Cze 2012    Temat postu:

Jak dla mnie straszna. Niby fikcja, a jednak jest coś w niej takiego, że nie do końca tak to odbieramy. Jednak podoba mi się, że książka potrafi zmusić do takich refleksji, bo nie wszystkie potrafią wywierać takie wrażenie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Qlka
Szalona pisarka



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 377
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:36, 11 Cze 2012    Temat postu:

No właśnie... ale podobne odczucia mialam przy trylogii Millenium i ona była oparta w jakimś stopniu na faktach!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Antyutopie, dystopie / Świat po wybuchu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island