Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
1. Mroczny sekret - Libba Bray
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Paranormal Romance / LM / Magiczny Krąg
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czw 8:16, 18 Sie 2011    Temat postu:

Strasznie mi sie spodobałaSmile
Musze przeczytać kolejne części;d
mam nadzieje, że Gemma będzie z Kartikiem:)
Przez cały czas jak to czytałam to o tym myślałam.
Powrót do góry
nuvolette
Zaglądacz



Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:37, 24 Sie 2011    Temat postu:

Genialna książka, jedna z wielu moich ulubionych Smile Nie jest ani przesłodzona (jak "zmierzch") ani przedobrzona (jak "umarli czasu nie liczą"). Naprawdę, książka warta przeczytania.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wakacyjna
Szalona pisarka



Dołączył: 28 Cze 2011
Posty: 252
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:02, 02 Sty 2012    Temat postu:

Z własnej woli pewnie nie sięgnęłabym po tą książkę, bo mam już zdecydowanie dość paranormali, ale skoro dostałam ją na święta to już musiałam przeczytać. Muszę przyznać, że książka jest fantastyczna, a moja mama ma świetny gust Very Happy
Głównym plusem tej książki są dobrze wykreowani bohaterowie. Nieważne czy to główni bohaterowie czy poboczni, wszyscy są złożeni i autorka stara się wyjaśnić motywy ich działań. Moja ulubiona bohaterka to oczywiście Gemma. Podobało mi się to, że nigdy się nie poddawała i potrafiła się przeciwstawić jeśli się z czymś nie zgadzała. W przeciwności do większości użytkowniczek mi postać Felicity się nie podobała, od razu wiedziałam, że coś z nią nie w porządku. Poza tym dostała u mnie dużego minusa za to, że szybko z wroga potrafiła stać się przyjaciółką, za szybko. Pippa to bohaterka, która jest mi zupełnie obojętna i cieszę się, że skończyła tak jak skończyła, bo dzięki temu pewnie będzie jej mniej w kolejnych częściach. Bardziej od Pippy nie lubię tylko Ann. Cały czas miałam nadzieję, że Gemma jednak ją zostawi i zacznie zadawać się z kimś kto ma własne zdanie i odrobinę pewności siebie, no i nie przeżywa cały czas swojego wyglądu. Niestety tak się nie stało. Bardzo polubiłam postać Kartika, ponieważ dodaję nutkę tajemnicy do całej książki.
Książka ta podobała mi się również dlatego, że przedstawia realia epoki wiktoriańskiej. Nie wiem jak was, ale mnie nudzą puste opisy jakiejś epoki. Znacznie lepiej zostają mi w pamięci jeśli przeczytam jakąś książkę, w której akcja dzieje się w danej epoce.
Cóż mogę dodać na zakończenie? Książkę tą mogę spokojnie polecić każdemu kto przy lekturze oczekuje rozrywki, bo na pewno ją tam znajdzie. Oczywiście polecam ją fanom epoki wiktoriańskiej. Poza tym książka spodoba się osobom, które mają już dość wampirów czy wilkołaków. Ale ostrzegam! Nie oczekujcie zbyt skomplikowanej fabuły czy zagadek kryminalnych, bo tego tam nie ma Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Martycja
Zatracona w świecie książek



Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 3562
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Inowrocław

PostWysłany: Pon 19:12, 02 Sty 2012    Temat postu:

Przede wszystkim, to nie jest paranormalny romans Razz
Dla mnie fabuła pomimo braku kryminalnych zagadek (w końcu, to nie kryminał) ma w sobie dużo tajemniczości i zaskakujących wyjaśnień Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
xamik
Ze złamanym piórem



Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 2206
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:32, 02 Sty 2012    Temat postu:

jak dla mnie to chyba najlepsza część z trylogii... bardzo wciągająca i tajemnicza... akcja nie dłuży się i dla mnie również plusem jest epoka wiktoriańska... taka nierzeczywista (biorąc pod uwagę czasy dzisiejsze Smile co jeszcze bardziej dodaje książce specyficznej magii...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sujeczka
Adminka



Dołączył: 25 Cze 2005
Posty: 25915
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:42, 03 Sty 2012    Temat postu:

Martycja napisał:
Przede wszystkim, to nie jest paranormalny romans Razz
)


To gdzie przenieść subforum? Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Martycja
Zatracona w świecie książek



Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 3562
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Inowrocław

PostWysłany: Śro 0:52, 04 Sty 2012    Temat postu:

Najlepiej go gotyku xD Ale że nie ma takiego subdziału, to lepiej do fantasy Smile Nawet nie zauważyłam, że seria jest w dziale pr Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Apocaliptica
Poczytująca



Dołączył: 24 Gru 2011
Posty: 93
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:13, 08 Kwi 2012    Temat postu:

Mi też Kartik nie leżał xD i także skojarzyłam go z cyganem . Przeszkadzała mi Pippa , po prostu nie mogę z takich imion , nie mam bladego pojęcia dlaczego Very Happy . Najbardziej zaś denerwowała mnie ta dyskryminacja kobiet na osoby , które rodzą dzieci i nic więcej , ja bym tych facetów chyba wymordowała jakby mi powiedzieli , że nie mogę ubrać szortów i mam wyjść za gościa , którego nie lubię , ale najbardziej za dyskryminację .

Niestety książka jest przeczytana przeze mnie do mniej więcej połowy , po waszych pozytywnych opiniach chyba skubnę jej jeszcze nieco Very Happy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nerezza
Ciekawski umysł



Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 1341
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Niemcy

PostWysłany: Nie 13:27, 08 Kwi 2012    Temat postu:

Bardzo spodobała mi się ta książka, gdy pierwszy raz ją czytałam. Smile Była ciekawa, magiczna i dość urocza. Zawsze mnie fascynowały 'tamte czasy', więc fajnie było poczytać coś więcej na ten temat. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agda
Mól książkowy



Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 245
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 21:54, 08 Kwi 2012    Temat postu:

Nerezza napisał:
Bardzo spodobała mi się ta książka, gdy pierwszy raz ją czytałam. Smile Była ciekawa, magiczna i dość urocza. Zawsze mnie fascynowały 'tamte czasy', więc fajnie było poczytać coś więcej na ten temat. Smile


Dokładnie, mam wrażenie, że chyba któraś " ja" musiała zyć w tamtych czasach, bo jestem nimi oczarowana i czytam wszystko, gdzie tylko akcja się w nich toczy.

A co do Kartika... to ja w zasadzie nie wyobrażałam go sobie jako cygana. Ale może to dlatego, że był przedstawiony, jak typ facetów, którzy mi się podobają, więc wyobraźnia popracowała. ; D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Silencie
Mól książkowy



Dołączył: 06 Mar 2012
Posty: 213
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:58, 09 Kwi 2012    Temat postu:

Czytałam ją już dobre kilka lat temu. Podobała mi się, jednak mnie nie zachwycała. Chwilami mi się dłużyła, może nawet lekko nudziła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magggie
Nowicjusz



Dołączył: 10 Lut 2012
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:00, 17 Kwi 2012    Temat postu:

Moja recenzja Smile

TAJEMNICZA I ZASKAKUJĄCA - tak mogę w skrócie określić książkę "Mroczny sekret". Tytuł zapowiada raczej kryminał, co prawda jest tu wiele intryg, ale nie skomplikowanej fabuły. Tłumaczenie tytułu na polski tragiczne, ale przecież nie to oceniam. Jeśli chcecie dowiedzieć się, czym mnie tak powieść Libby Bray oczarowała, zachęcam do przeczytania recenzji.

Jak często zdarza się nam powiedzieć słowa, których się nie powinno mówić, i których się potem żałuje ? Ile razy odchodzimy w gniewie? Szesnastoletnia Gemma Doyle tak rozstała się ze swoją matką na targu, która niebawem odeszła na zawsze. Wiedziała, że nigdy nie będzie mogła wyjaśnić nieporozumienia, przeprosić za swoje zachowanie.

Akcja rozpoczyna się w roku 1895, w Indiach, a zaraz potem przenosimy się do wiktoriańskiej Anglii. Szeleszczące spódnice, tłamszenie uczuć to tylko niektóre z cech epoki wiktoriańskiej, której pani Bray tylko częściowo oddała charakter. Nie obraziłabym się za więcej wiktoriańskich akcentów, może wtedy książka byłaby jeszcze lepsza. Jednak autorka dba o to, byśmy poczuli kurz przeszłości. Ułożone dziewczęta, prestiżowa szkoła z internatem i rygorystyczne zasady. Cała powieść owiana jest aurą tajemniczości, którą tworzą barwne postaci, interesujące wydarzenia i niepokojące wizje Gemmy.

Wraz z Gemmą, która zaprzyjaźnia się z wpływowymi dziewczętami - Felicity, Pippą i Ann, poznajemy tajemnice Akademii Spence i jej wcześniejszych uczennic. Przenosimy się do magicznego Międzyświata, odkrywamy sekrety Zakonu, do którego należała matka Gemmy. Przyjaciółki, pomimo strachu, brną dalej w tej przygodzie, podekscytowane i spragnione wrażeń, chcą przeżyć coś niezwykłego, coś innego niż codzienna rutyna Akademii Spence. Nabierają pewności siebie, zmieniają się i nie przykładają już tak wielkiej wagi do nauki, jak wcześniej.

W Akademii Spence dziewczęta wychowywane są na doskonałe panie domu, matki i żony. Wydawałoby się, że jest to cel każdej z uczennic, ale Felicity, Gemma, Pippa i Ann nie chcą tak żyć. Przez cały czas chować się za plecami mężczyzn. Sądzą, że oni boją się tego, co mogą dokonać kobiety. To jak trzymanie w ciasnej klatce, bez możliwości rozwoju i szansy na prawdziwą miłość, tylko małżeństwo dla interesów. Na tym temacie w dużej mierze skupia się "Mroczny sekret".

Kartik - chłopak, którego Gemma widziała zaraz po śmierci swojej matki oraz tajemnicza Kirke nie chcą, by dziewczyna poznawała tajniki magii, a już tym bardziej jej stosowała. Wkrótce między Gemmą a Kartikiem rodzi się uczucie. Wątek ten był bardzo subtelny, liczę na rozwinięcie go w drugiej części.

Bohaterowie to zdecydowanie mocna strona tej książki. Wiele różnych, ciekawych charakterów. Na początku Gemma mnie irytowała, bo myślałam, że jest taką kapryśną panienką z bogatego domu, ale wiem, że się myliłam. Dziewczyna ma tupet. Bardzo spodobała mi się też jej ironiczna narracja. Przyjaciółki Gemmy, były dość dobrze zarysowane, szczególnie Felicity. Była podła, ale między innymi dzięki niej klimat książki jest taki a nie inny. Ann za to poruszała się niezgrabnie, nie była zbyt urodziwa ani nie miała ciekawego charakteru. Taka sierotka Marysia. Ale przecież nie każda postać musi być idealna. Przeciwnie, myślę, że dzięki niedoskonałej Ann wszystko jest bardziej naturalne.

Książkę czyta się szybko i przyjemnie, ponieważ język pani Bray jest niezwykle przyjazny. Świetnie poradziła sobie z opisami. Fabuła jest intrygująca, może odrobinę przewidywalna, ale w tym przypadku jakoś nie psuje to powieści. Jestem bardzo mile zaskoczona, nie sądziłam, że aż tak bardzo mi się spodoba. W książce jest dużo magii, spotykamy się z nią na każdej stronie. Czytając, przenosimy się do cudownego Międzyświata, gdzie spełniają się wszystkie nasze marzenia. "Mroczny sekret" jest urzekający. Gorąco polecam!

Moja ocena : 9/10

„Nadal tam jest. Ze zniszczonym kwiatem w dłoni. Daleko za nami. Mała gasnąca gwiazda, która wypadła z naszej konstelacji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jessamine
Niemowlak książkowy



Dołączył: 10 Cze 2012
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 18:32, 13 Cze 2012    Temat postu:

Uwielbiam książki o epoce wiktoriańskiej, więc nie mogłam nie przeczytać. Mroczny Sekret jest genialny! Kocham tą książkę i wszystkim ją polecam <3 Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cherlyn
Niemowlak książkowy



Dołączył: 29 Lip 2012
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:03, 30 Lip 2012    Temat postu:

nawet w porzadku ksiazka, troche dziwna ale fajna ;D
Jeszcze nie przeczytalam drugiej czesci a mialam jakas roczna przerwe wiec nie wiem jak to bedzie, ale moze sprobuje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nerezza
Ciekawski umysł



Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 1341
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Niemcy

PostWysłany: Pon 16:45, 30 Lip 2012    Temat postu:

cherlyn napisał:
nawet w porzadku ksiazka, troche dziwna ale fajna ;D
Jeszcze nie przeczytalam drugiej czesci a mialam jakas roczna przerwe wiec nie wiem jak to bedzie, ale moze sprobuje.



Spróbuj i to koniecznie, bo z każdą częścią jest coraz lepiej! Very Happy Ostatnia zwłaszcza jest mega mroczna! Achh kocham tą trylogię.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zapałka
Książniczka



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 594
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:20, 30 Lip 2012    Temat postu:

cherlyn koniecznie przeczytaj część drugą.Moim zdaniem jest jeszcze lepsza niż pierwsza-ma niesamowity klimat. Wink
Trzecia część jeszcze przede mną,ale już od jakiegoś czasu stoi u mnie na półeczce,więc wezmę się za nią niebawem. Very Happy
Narezza ja też uwielbiam tę serię. Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Zapałka dnia Pon 17:22, 30 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cherlyn
Niemowlak książkowy



Dołączył: 29 Lip 2012
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:49, 30 Lip 2012    Temat postu:

Teraz to na pewno ja przeczytam, zabieram sie za to w sierpniu ;d

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heyday
Mól książkowy



Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 229
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:14, 30 Lip 2012    Temat postu:

Właśnie zaczynam czytać i muszę przyznać, że wciąga.Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JaneBox
Mól książkowy



Dołączył: 29 Lip 2012
Posty: 125
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:40, 31 Lip 2012    Temat postu:

Heyday napisał:
Właśnie zaczynam czytać i muszę przyznać, że wciąga.Very Happy


Pierwszy tom to jeszcze nic, kolejne dwie części nie pozwalają odłożyć się na półkę. Wink "Mroczny sekret" przeczytałam ponad dwa lata temu i mam bardzo miłe wspomnienia, a "Zbuntowane anioły" i "Studnia wieczności" to prawdziwe majstersztyki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sea
Mól książkowy



Dołączył: 01 Sie 2010
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:19, 05 Sie 2012    Temat postu:

Wczoraj przeczytałam "Mroczny sekret" i muszę stwierdzić, że to naprawdę ciekawa książka. No i te czasy... uwielbiam. Tak jak w opisie, szeleszczące spódnice, tańczące cienie. Wyobraźnia działa. Rolling Eyes
Oczywiście Gemma jest cudowna, bardzo ją polubiłam. Jeżeli chodzi o zasady jakie panowały wtedy, no to wcale nie dziwię się postawie naszej bohaterki. Przyznam, że nawet jej brat przypadł mi do gustu, mimo swojego charakteru i niech Ann tak się nim nie interesuje! Cool
Właśnie, Ann. Możemy sobie przybić piątkę, również jej nie znoszę. Jest tak strasznie denerwująca, jakaś zasmarkana... e tam.
Pippa jest dziwnym stworzeniem. Zawsze powie coś nieodpowiedniego i tak jak główna bohaterka, kiedy już można się do niej przekonać, znowu coś odstawi. Smile Mimo to ma u mnie wielki plus, niezła z niej marzycielka. Smile
Felicity lubię. Jest wredna, podstępna, ale jednak zyskuje przy bliższym poznaniu.
Denerwowało mnie to jak Gemma łatwo określała kogoś przyjacielem. Z nauczycielką przeprowadziła może z jedną rozmowę i już po tym uważała ją za przyjaciółkę. Z dziewczynami było podobnie. One na początku się nawet nie tolerowały, a chodziło tylko o zdolności Gemmy. ->No i jak szybko potoczył się ten cały bunt ze złożeniem ofiary. Nagle się w nich rozpaliło i tak samo szybko zgasło. Złapały, zabiły i wszystko się uspokoiło. Neutral
Już nad wątkiem miłosnym nie ma co się zastanawiać, bo w tej części nie był moim zdaniem potrzebny. Smile
Ogólnie fajnie to wszystko wyszło. Można polecić. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Megajra
Mól książkowy



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:34, 13 Sty 2013    Temat postu:

Szesnastoletnia Gemma Doyle pragnie wyjechać do Londynu. Przytłacza ją palące słońce Indii i to wszystko, co ją otacza. Właśnie to jest powodem nienawiści do swojej matki. To, że za wszelką cenę matka chce ją zatrzymać w Indiach, obrzydzić jej wspaniały Londyn, z którego pochodzi, ale którego nie dano jej jeszcze było zobaczyć. Jednak szybko to się zmienia. Wyjeżdża do Anglii, niestety można by rzec nie w takim okolicznościach, jakich by chciała. Po tragedii, którą spotkała jej rodzinę, trafia do Spence, szkoły dla przyszłych dam. Pierwszy dzień nie zwiastuje nic dobrego. Nie czuje się w niej dobrze, ale musi wytrzymać. Nie może zawieść swoich bliskich. Z czasem wszystko się zmienia. Zaprzyjaźnia się z dziewczynami z najsłynniejszego i wpływowego grona, staje się kimś innym niż dotychczas była. Czy wreszcie odkryje siebie, swoją prawdziwą naturę? Jaką moc posiada? I kim jest ten tajemniczy młodzieniec, który twierdzi, że musi ją chronić? Czy Akademia Spence pomoże jej w odkrywaniu mrocznej przeszłości, która ma wpływ na jej teraźniejszość?

Od dawna pragnęłam przeczytać tę pozycję. Kiedy tylko widziałam okładkę jakoś dziwnie mnie od niej przyciągało. A wszystkie pochwały na jej temat tylko wyostrzały mój apetyt. Uwielbiam Anglię, a tym bardziej Londyn i wszystko, co z nimi jest związane. Nie wspominając już o epoce wiktoriańskiej, w której jest osadzona akcja powieści. Dodając jeszcze do tego trochę magii, mrocznych tajemnic i już jest przepis na książkę, którą po prostu muszę mieć i którą muszę przeczytać.

Libba Bray wprost oczarowała mnie „Mrocznym sekretem”. Nie myliłam się, myśląc, że będzie to klimatyczna powieść, osadzona w mojej ulubionej epoce i w ukochanym miejscu. Nie myliłam się też myśląc, że książka mi się spodoba, bo po prostu ją pokochałam. Nie mogłam przestać myśleć o tym, kiedy wreszcie będę mogła znowu zacząć ją czytać odkrywając coraz to nowe tajemnice wraz z Gemmą, a później wraz z jej przyjaciółkami. Gdyby nie fakt, że musiałam także pamiętać o obowiązkach szkolnych z pewnością przeczytałabym ją od razu. I tak zarwałam kilka nocy, czytając do późnych godzin nocnych, nie wiedząc nawet jak szybko minął mi czas przy lekturze.

Akcja powieści zaskakuje. Jedne wydarzenia są przewidywalne, za to drugie zaskakują za podwójnie, jakby w odkupieniu za te pierwsze. Bohaterki to różne osobowości. Jedna jest marzycielką, która cały czas żyje złudzeniami poślubienia rycerza na białym koniu, druga to prawdziwa przywódczyni, trzecia to wstydliwa, zamknięta w sobie dziewczyna ze stypendium, zaś główna bohaterka to zagubiona nastolatka, która pragnie odkryć swoje „prawdziwe ja”. Każda ma swoje sekrety, których nigdy, nikomu nie wyjawiała. Ciekawi mnie także osoba nauczycielki sztuki - panna Moore. Przez cały czas czułam, że nie jest ona dokładnie tutaj opisana, że autorka coś przede mną ukrywa, ale mam nadzieję, że będzie o niej więcej w kolejnych tomach, bowiem jest dla mnie postacią bardzo interesującą, za pomocą której Libba na pewno jeszcze nie raz mnie zaskoczy.

Czy polecam „Mroczny sekret” Libby Bray? Oczywiście, że tak. Autorka przeniosła mnie do pełnej magii wiktoriańskiej Anglii, w wielkim stylu. Dobrze wychowane damy, dostojni panowie i nastolatki, które jednak nie są tak ułożone jak przystało. Do tego przyciągająca wzrok okładka, która świetnie się prezentuje ze znakomitym wydaniem. Pierwszy tom „Magicznego kręgu” uważam za naprawdę godny polecenia, co chyba widać po całej recenzji, ja zaś już nie mogę się doczekać aż będę mogła przeczytać dwie kolejne części.


Ocena: 8/10


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
symtuastic
Mól książkowy



Dołączył: 04 Cze 2012
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:03, 19 Sty 2013    Temat postu:

"Teraz widzicie wszystko takim, jakie jest naprawdę. Inni myślą, że to tylko sen. Ale to oni żyją we śnie, a nie my."

Od dwudziestu czterech lat londyńska Akademia Spence cieszy się opinią jednej z najlepszych szkół dla panien. Uczy je tego, co u schyłku dziewiętnastego wieku jest najważniejsze. Zadaniem kobiety jest bycie dobrą żoną i matką. Jedyne, co musi posiadać, to wdzięk, urok i piękno - cechy, dzięki którym zdobędzie uznanie wśród bogatych, usytuowanych mężczyzn, zaproszenia na uroczyste bale oraz spokojną, choć nie do końca szczęśliwą przyszłość. Panowie szukają bowiem partnerek, które ułatwią im życie. Uważają, iż powinny one być zadbane i atrakcyjne. Ciekawym dodatkiem byłaby znajomość sztuki i umiejętności w prowadzeniu domu. Te wszystkie cechy są jednak niczym przy najważniejszym, albowiem podstawą do bycia idealną towarzyszką życia jest pozostanie osobą cichą i uległą, przygotowaną na obronę swego nowego nazwiska za każdym razem, gdy zostanie ono zbezczeszczone.

Do tych zasad jednak nie umie dostosować się nowa uczennica angielskiej szkoły - Gemma Doyle. Jest ona bowiem całkowitym przeciwieństwem tego, czego wymaga się od dziewcząt w młodzieńczym wieku. Często nie potrafi trzymać języka za zębami, a na listę swych najskrytszych marzeń z pewnością nigdy nie wpisałaby zamążpójścia. Nie różni się od swoich rówieśniczek jedynie tymi cechami. Dziewczyna z Indii w zakamarkach swej duszy schowała sekret, którego nie może wyjawić żadnej ze swych nowych znajomych. Po tragicznej śmierci matki stała się niema i bezradna, sama uznała się za jej zabójczynię. Przestraszona ma nadzieję, że żadna wizja już nigdy nie wtargnie do jej głowy. Niestety szybko przekonuje się o tym, iż nadzieja jest matką głupich, gdy kolejne obrazy migają jej przed oczami, a historia podobnych do niej zdaje się samoistnie malować w jej umyśle. Po znalezieniu pamiętnika ofiar szkolnego pożaru sprzed lat, wraz z kilkoma uczennicami Spence, postanowi odkryć tajemnicę, jaką niegdyś tamte skrywały. Wkrótce jednak rzekoma przyjaźń przeistacza się w swego rodzaju nienawiść i chciwość, gdy coraz więcej niewypowiedzianych słów zwiększa dystans pomiędzy dziewczętami. Im bardziej Gemma stara się te stosunki naprawić, tym bardziej się od panien oddala. Albowiem po ujrzeniu prawdy nie tylko ona staje się strasznie ciekawa tego, co kryje się w zaświatach, ale i pozostałe towarzyszki, które od teraz będą dzieliły z nią najważniejszy sekret...

Epoka wiktoriańska stanowi jeden z najciekawszych przedziałów czasowych w dziejach świata. Pomimo iż nie wydarzyło się wtedy nic nadzwyczajnego prócz stworzenia nowych wynalazków, tak kultura i rozwój duchowy wśród ludzkości wzrastał i popularyzował się z dnia na dzień. Tłamszenie uczuć stało się jednym z głównych zachowań ówczesnych mieszkańców Wielkiej Brytanii. Nawet tę cechę w pierwszym tomie trylogii Magiczny krąg zawarła nasza Libba Bray! Amerykańska autorka, mimo pisania książki na początku dwudziestego pierwszego wieku, pokazała swojemu czytelnikowi świat idealnie odpowiadający rzeczywistości sprzed ponad stu lat. Wertując kartki, często napadała mnie myśl, czy aby na pewno pozycja ta nie została wydana przez osobę naprawdę żyjącą w tamtych czasach, ponieważ aż tak dobrze zostały one przedstawione.

Jako miłośniczka przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku, miałam nadzieję na coś naprawdę wspaniałego. Jednak pomimo ciekawego pomysłu pisarki, z początku nie mogłam wciągnąć się w świat głównej bohaterki. Na szczęście szybko zorientowałam się, że Libba jest mistrzynią rosnącego napięcia! Dochodząc do mniej-więcej pięćdziesiątej strony, czytałam powieść z zapartym tchem, wyczekując zakończenia, które niestety nie zadowoliło mnie aż tak jak na to liczyłam... Mimo to, muszę wygłosić pochwałę w stronę autorki, albowiem zaczytując się w literaturze młodzieżowej, już dawno nie spotkałam się z tak dojrzałym, rozbudowanym językiem i wielokrotnie złożonymi zdaniami, które w odróżnieniu od wielu osób - po prostu kocham. Rozwinięte wypowiedzi zawsze dają czytelnikowi szersze możliwości interpretacji słów spisanych na kartach książek ulubionych pisarzy. Libba Bray zadbała również o to! Albowiem wykreowani przez nią bohaterowie wpoili we mnie tyle mądrości, ile potrafi dać nieczęsto jakakolwiek powieść. Ilość karteczek, które przyklejałam na strony, była przeogromna. Zaznaczone cytaty czytam do tej pory z uwielbieniem - większość z nich trafiła na listę moich najukochańszych.

Jednak problem z tą pozycją jest taki, że kończąc, ewentualne chęci na sięgnięcie po kolejne części trylogii, stały się jedną wielką niewiadomą. Pomimo iż nie żałuję przeczytania tomu otwierającego tę serię, nie jestem do końca pewna, czy najlepszym wyjściem byłoby posiadanie w swoich zbiorach całej twórczości tej autorki. Niemniej jednak Mroczny sekret jak najbardziej polecę młodzieży zaczytującej się w ambitniejszych powieściach, które nie uznają takich kreatur jak wampiry czy wilkołaki. Wątpię, abyście mogli (a może raczej...-ły?) skończyć tę pozycję z uczuciem straty czasu! Czegoś takiego po prostu nie da się po niej uzyskać Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katarina
Serwująca literki



Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 2308
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:07, 23 Sty 2013    Temat postu:

Pomysł na książkę-dość ciekawy. Fabuła-może być. "Mroczny sekret" nie wciągnął mnie tak mocno,ale mimo to postaram się przeczytać dwie kolejne części,ale tylko z ciekawości jak to się wszystko skończy. Kiedyś miałam zamiar ją kupić i cieszę się,że tego nie zrobiłam Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
patusia.dorota
Książniczka



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 688
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: kraina bez czasu

PostWysłany: Wto 11:56, 25 Cze 2013    Temat postu:

„- A co się dzieje, jeśli nasza decyzja okazuje się błędna?
- Musisz spróbować ją skorygować.
- A jeżeli jest za późno? Jeżeli już się nie da?
- Wtedy musisz nauczyć się z nią żyć.”

Witaj w szkole dla grzecznych dziewczynek(wybaczcie chłopcy, wstęp wzbroniony), tutaj nauczysz się, jak być damą, jak dygać, jak ubrać się stosownie do okazji. Młode niewiasty poznają dobre maniery i wykształcą najlepsze cechy dla przyszłych żon. Ta jasne, co jeszcze...

Gemma po niewyjaśnionej śmierci jej matki wraca z Indii do rodzinnej Anglii. Ojciec dziewczyny ulega załamaniu, opiekę nad nią przejmuję babcia i starszy brat. Postanawiają wysłać ją do elitarnej szkoły, w której ma się nauczyć, jak być doskonałą w każdym calu. Jednak dziewczyna nie lubi słychać rad, zawsze stawia na swoim. Do czego doprowadzi ją odmienność? Co tak naprawdę stało się z jej mamą? Czy ona jest z tym jakoś powiązana?

„Mroczny sekret” to książka rozpoczynająca trylogię „Magiczny Krąg”. Libba Bray opowiada w niej historię Gemmy, która poznaje swój niezwykły dar i próbuję rozwikłać zagadkę śmierci matki. Historia aż iskrzy się od tajemnic, magii i zagadek. Niezwykły nastrój tworzy również akcja, która rozgrywa się w czasach wiktoriańskich.

W książce naprawdę nie brakuję tajemnic, praktycznie każda strona jest nimi przepełniona. Czytając czułam, jakby główna bohaterka w ogóle nie znała samej siebie, swojej rodziny. Śmierć matki otworzyła przed nią nowy świat, odległy od rzeczywistego. Do tego mnogość dziwnych zdarzeń, które potrafią nieźle namącić w naszych głowach. Ponieważ, gdy znajdujemy odpowiedź na jedno pytanie rodzą się kolejne.

„Nie ma w pobliżu nikogo, kto by nas uciszał. Nikogo, kto by nam mówił, że to, co myślimy albo czujemy, jest niewłaściwe. Nie chodzi o to, że robimy to, co chcemy. Chodzi o to, że w ogóle możemy chcieć.”

„Mroczny sekret” to książka z pogranicza baśni i realności. Czasem zdawało mi się, jakbym przeniosła się do opowieści z dzieciństwa, gdzie dobro walczy ze złem, a magia jest możliwa. Tutaj codzienność mieszała się właśnie z klimatem dziecięcych historii. Czasem było to aż trudne do wytłumaczenia, zagmatwane, jednocześnie spójne, połączone z całą opowieścią.

„Wszystkie zostałyśmy jakoś okaleczone.”

Bohaterowie w książce są mocno wykreowani, do wielu z nich nie mogłam się przekonać. Charaktery dziewcząt żyjących w tamtym okresie odbiegały od współczesnych, może źle się wyraziłam, nie charaktery, a zachowanie. Charakterki to one miały, niektóre potrafiły nieźle dokopać naszej postaci. Nie podobało mi się to, że były takimi hipokrytkami. Każda miała własne zdanie, jednak bała się je wyrazić w większym gronie. Traktowanie kobiet w tamtym okresie bardzo mi się nie podobało.

Narratorem i główna bohaterką książki jest Gemma. Dziewczyna, która odbiega od standardów swojej epoki, nie chcę się podporządkować i ma charakterek. Jednak jej zachowanie można podzielić na lepsze i gorsze. Na początku zachowywała się bardzo niedojrzale i decyzje podejmowała nie przemyślanie. Wszystko się jednak zmieniło, wtedy polubiłam tę dziewczynę, starała się odkryć prawdę o sobie, o przeszłości jej rodziny i swojej mocy. Tak dziewczyna ma dar, pewnie zastanawiacie, co to może być. Było już tyle książek, w których pojawiały się jakieś nadnaturalne umiejętności, ale tu jest ich sporo. Gemma nie ma jednego daru, można powiedzieć, że ma ich kilka. Niektóre pojawiały się już w wielu powieściach, które czytałam, jednak jedna czynność jest, można powiedzieć, unikatowa. Musicie sami się przekonać.

„Zmieniam świat, świat zmienia mnie.”

Zastanawiacie się może, czy w książce o szkole dla dziewcząt może pojawić się jakiś wątek miłosny, a może. Jednak zszedł tu na odległy plan. W sumie to nawet dobrze, wolałam rozwiązać dręczące mnie zagadki, niż by główna bohaterka wzdychała, jak się pewnie domyślacie do chłopaka, który przybył za nią z Indii. Jeśli jednak, lubisz książki z romansem w tle, nie mogę powiedzieć, że całkowicie go nie było, on był, ale prawie wcale nie został rozwinięty. Wszystko pewnie będzie wyjaśniać się w kolejnym tomie, tu były jedynie zaczątki związku, nie wiem, co z tego wyjdzie.

Było też kilka spraw, które mi się nie spodobały. Jedną z nich była czasem nużąca akcja, nie działo się wiele. Liczyłam na coś innego, jednak to, co otrzymałam również mi się spodobało. Mam nadzieję, że akcja w kolejnym tomie bardziej się rozwinie, bo jak na razie nie było jej zbyt wiele. Zakończenie jakoś szczególnie też mnie nie poruszyło, jednak zaciekawiło do dalszej lektury.

„Każde zakończenie stanowi początek czegoś nowego.”

Podsumowując „Mroczny sekret” to ciekawy początek serii, jednak nie zachwycił mnie całkowicie, miał pewne minusy. Historia pokazała mi, na jakiej zasadzie działały w tym okresie szkoły dla dam, ukazała mi życie młodych kobiet w tym okresie. Największym plusem książki były zagadki i wiele tajemnic, to właśnie dla nich zamierzam kontynuować tą historie.

Ocena: dobra +


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dominka1
Nowicjusz



Dołączył: 16 Maj 2013
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 5:03, 09 Lut 2014    Temat postu:

Rzadko zdarza się czytać powieść dla młodzieży czy romans paranormalny ,którego akcja dzieje się w XIX wieku. Ten właśnie szczegół sprawił, że byłam bardzo ciekawa trylogii autorstwa Libby Bray. Autorka w swojej powieści "Magiczny krąg" zabiera nas w podróż do wielu światów. Przez krótki moment zajrzymy do Indii, by potem z egzotycznych uliczek Bombaju wyruszyć do pensji dla dziewcząt w wiktoriańskiej Anglii...To nie jedyne miejsca ,które wraz z bohaterami poznajemy
O czym opowiada „Magiczny krąg”? Początkiem całej historii jest prawdopodobnie najgorszy dzień w życiu piętnastoletniej Gemmy .W swoje urodziny kłoci się z mamą, doświadcza przerażającej wizji, słyszy imię ”Kirke” które budzi jej podskórny lęk… Na tym jednak nie koniec. Na oczach dziewczyny ginie jej matka…Nastolatka pojawia się w Anglii, gdzie trafia do pensji dla dziewcząt…
Bardzo podobał mi się pomysł na poprowadzenie fabuły .Mamy w tej powieści prawdziwe bogactwo wątków i konwencji literackich. Gemma (która jest także narratorką w "Mrocznym sekrecie") poznaje trzy uczennice , z którymi z czasem się zaprzyjaźnia. Każda z dziewcząt jest inna , ma swoje tajemnicy i problemy. Uderzyło mnie, że tak naprawdę pensja jest ich chwilą beztroski i oddechu przed światem , na którym czyhają na nie bardzo dorosłe problemy typu ciężka , nielubiana praca by spłacić stypendium lub ślub z dwa razy starszym mężczyzną by uratować majątek rodzinny oraz kompletny brak perspektyw.
Motyw koleżanek z pensji często wykorzystywany w tzw. powieści szkolnej jest dla autorki pretekstem do pokazania roli kobiety w tamtej epoce. Skromna i utalentowana Ann ,piękna Pippa, fascynująca i intrygująca Felicity-żadna z nich nie może realizować swoich marzeń. Każda ma świadomość ,że dorosłe życie przyniesie tylko wypełnianie woli rodziny i wpisanie się w rolę społeczną ,którą krewni im narzucą.
Libba Bray nie zapomina jednak o elementach grozy i fantastyki . Motyw sztuki czarowania i Zakonu jest przedstawiony intrygująco chociaż miałam poczucie niedosytu jeśli chodzi o szczegóły. Magia ma jednak dwa oblicza. Może dać możliwość przebywania w zaczarowanym świecie ”Międzyświecie” w którym można tworzyć piękno ,przebywać wśród nieskończenie barwnych kwiatów i przyjaznych istot . Czary mogą prowadzić jednak do zawiści , zbrodni ,związania na zawsze swojej duszy z mrocznymi widmami.
Przez dominującą część książki nie wiemy komu ufać. Dziwne wydarzenia i wątpliwości do wielu postaci pozwalają stworzyć niepokojący klimat. Zakończenie jest pełne zadumy i refleksji.” Nie da się nigdy nikogo poznać do końca. Dlatego jest to jedna z najbardziej przerażających rzeczy-przyjmowanie kogoś na wiarę i nadzieja, że on przyjmie nas tak samo”
„ Magiczny krąg” ma jednak dwa poważne mankamenty. Zupełnie niepotrzebnie pojawia się wątek miłosny, który nie jest szczególnie przekonujący i wydaje się wpleciony na siłę do fabuły .
Kolejnym nieporozumieniem jest sposób wysławiania się bohaterów i zachowanie dziewczyn . Język Gemmy i jej koleżanek jest jak najbardziej współczesny a one same zbyt swobodne jak na panienki wychowane w czasach dużej pruderii i surowej obyczajowości.
‘Magiczny sekret” nie jest powieścią doskonałą. Ma jednak specyficzny klimat na który składa się z pewnością XIX wiek , angielska pensja, wątki magiczne i subtelnie ukazana groza. Nie jest też tak jak schematyczny jak większość propozycji skierowanych dla młodzieży. Zdecydowanie polecam !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Paranormal Romance / LM / Magiczny Krąg Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island