Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
4. Przysięga Krwi
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Paranormal Romance / AB / Akademia Wampirów & Kroniki Krwi / Akademia Wampirów
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niunia
Ze złamanym piórem



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 2094
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:55, 22 Lis 2011    Temat postu:

zaszumiał_wiatr napisał:
Niunia napisał:
I muszę powiedzieć, że
Cytat:
KOCHAM ADRIANA! Very Happy Very Happy


Niunia, po skończeniu "W mocy ducha" doszłam to takiego samego wniosku Very Happy Adrian jest boski i na miejscu Rose ostatecznie wybrałabym właśnie jego <3 Wink


Też bym się nie zastanawiała.... je nie wiem, czemu Rose tak mu się opiera Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zaszumiał_wiatr
Zatracona w świecie książek



Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 3644
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Radom

PostWysłany: Wto 20:59, 22 Lis 2011    Temat postu:

Niunia napisał:
zaszumiał_wiatr napisał:
Niunia napisał:
I muszę powiedzieć, że
Cytat:
KOCHAM ADRIANA! Very Happy Very Happy


Niunia, po skończeniu "W mocy ducha" doszłam to takiego samego wniosku Very Happy Adrian jest boski i na miejscu Rose ostatecznie wybrałabym właśnie jego <3 Wink


Też bym się nie zastanawiała.... je nie wiem, czemu Rose tak mu się opiera Wink


spokojnie, aż taka nieczuła na jego względy nie będzie Wink na szczęście! Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niunia
Ze złamanym piórem



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 2094
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:16, 23 Lis 2011    Temat postu:

zaszumiał_wiatr napisał:
Niunia napisał:
zaszumiał_wiatr napisał:
Niunia napisał:
I muszę powiedzieć, że
Cytat:
KOCHAM ADRIANA! Very Happy Very Happy


Niunia, po skończeniu "W mocy ducha" doszłam to takiego samego wniosku Very Happy Adrian jest boski i na miejscu Rose ostatecznie wybrałabym właśnie jego <3 Wink


Też bym się nie zastanawiała.... je nie wiem, czemu Rose tak mu się opiera Wink


spokojnie, aż taka nieczuła na jego względy nie będzie Wink na szczęście! Razz


Cytat:
Przepraszam, a którą część masz na myśli? Razz bo mi tylko została 6, a wcześniej nie widziałam między nimi jakiś specjalnych wybuchów czułości Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zuz@
Złodziejka książek



Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 32908
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polanica | Wrocław

PostWysłany: Śro 14:42, 23 Lis 2011    Temat postu:

Niunia napisał:
zaszumiał_wiatr napisał:
Niunia napisał:
zaszumiał_wiatr napisał:
Niunia napisał:
I muszę powiedzieć, że
Cytat:
KOCHAM ADRIANA! Very Happy Very Happy


Niunia, po skończeniu "W mocy ducha" doszłam to takiego samego wniosku Very Happy Adrian jest boski i na miejscu Rose ostatecznie wybrałabym właśnie jego <3 Wink


Też bym się nie zastanawiała.... je nie wiem, czemu Rose tak mu się opiera Wink


spokojnie, aż taka nieczuła na jego względy nie będzie Wink na szczęście! Razz


Cytat:
Przepraszam, a którą część masz na myśli? Razz bo mi tylko została 6, a wcześniej nie widziałam między nimi jakiś specjalnych wybuchów czułości Smile


A w piątej części xD? Chociaż jestem Team Dimitr to muszę przyznać, ze było gorąco między nimi w noc kiedy zginąła Tatiana xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niunia
Ze złamanym piórem



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 2094
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:31, 23 Lis 2011    Temat postu:

Zuz@ napisał:

A w piątej części xD? Chociaż jestem Team Dimitr to muszę przyznać, ze było gorąco między nimi w noc kiedy zginąła Tatiana xD


Cytat:
Hmm... Smile muszę Ci przyznać rację, ale to był jedyny moment kiedy zrobiło się między nimi gorąco.... Razz uważam, że czwarta część obfitowała w więcej takich interesujących momentów niż piąta


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zaszumiał_wiatr
Zatracona w świecie książek



Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 3644
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Radom

PostWysłany: Śro 18:37, 23 Lis 2011    Temat postu:

Między nimi iskrzyło od drugiej części! Very Happy I chociaż wiadomo, że to Adrian był bardziej zaangażowany w ten związek, to po jakimś czasie Rose też nie pozostała względem niego obojętna Razz Tak jak właśnie w piątej części Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
q1a1z1w2
Ciekawski umysł



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 1303
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: stąd ; p

PostWysłany: Czw 20:31, 24 Lis 2011    Temat postu:

Generalnie Rose do niego nic czuła, cały czas kochała Dymitra. I prawdę mówiąc do końca nie przestała go kochać. A Adrian był bo był. Za to jej nie trawie ! Tak się chamsko bawi moim ADIM! <3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zuz@
Złodziejka książek



Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 32908
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polanica | Wrocław

PostWysłany: Czw 20:34, 24 Lis 2011    Temat postu:

q1a1z1w2 napisał:
Generalnie Rose do niego nic czuła, cały czas kochała Dymitra. I prawdę mówiąc do końca nie przestała go kochać. A Adrian był bo był. Za to jej nie trawie ! Tak się chamsko bawi moim ADIM! <3


Nie zgadzam się, myślę że coś do niego czuła i zdecydowanie nie była to dla niej zabawa, ale próba zapomnienia. W jej sercu może i był Dymitr ,ale to nie znaczy że Adrian był jej obojętny, wręcz przeciwnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niunia
Ze złamanym piórem



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 2094
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:50, 24 Lis 2011    Temat postu:

Zuz@ napisał:
q1a1z1w2 napisał:
Generalnie Rose do niego nic czuła, cały czas kochała Dymitra. I prawdę mówiąc do końca nie przestała go kochać. A Adrian był bo był. Za to jej nie trawie ! Tak się chamsko bawi moim ADIM! <3


Nie zgadzam się, myślę że coś do niego czuła i zdecydowanie nie była to dla niej zabawa, ale próba zapomnienia. W jej sercu może i był Dymitr ,ale to nie znaczy że Adrian był jej obojętny, wręcz przeciwnie.


Myślę, że q1a1z1w2....
Cytat:
ma racje, Rose raczej bawiła się uczuciami Adriana, można to było nazwać próbą zapomnienia, ale koniec końców wyszło na to, że go zraniła. To mogłaby być jej największa wada. Adrian nie zasługiwał na takie traktowanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zuz@
Złodziejka książek



Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 32908
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polanica | Wrocław

PostWysłany: Pią 0:18, 25 Lis 2011    Temat postu:

Niunia napisał:
Zuz@ napisał:
q1a1z1w2 napisał:
Generalnie Rose do niego nic czuła, cały czas kochała Dymitra. I prawdę mówiąc do końca nie przestała go kochać. A Adrian był bo był. Za to jej nie trawie ! Tak się chamsko bawi moim ADIM! <3


Nie zgadzam się, myślę że coś do niego czuła i zdecydowanie nie była to dla niej zabawa, ale próba zapomnienia. W jej sercu może i był Dymitr ,ale to nie znaczy że Adrian był jej obojętny, wręcz przeciwnie.


Myślę, że q1a1z1w2....
Cytat:
ma racje, Rose raczej bawiła się uczuciami Adriana, można to było nazwać próbą zapomnienia, ale koniec końców wyszło na to, że go zraniła. To mogłaby być jej największa wada. Adrian nie zasługiwał na takie traktowanie.


Dla mnie zabawa to kiedy umyślnie ktoś chce kogoś zranić, a ja w działaniu Rose nie widziałam premedytacji w złamaniu serca Adrianowi. Przynajmniej w tych częściach, któe czytałam. Dała mu szansę, bo był jej bliski, ale on też wiedział jak jest. Serca nie oszukasz, ale przynajmniej próbowała.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
q1a1z1w2
Ciekawski umysł



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 1303
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: stąd ; p

PostWysłany: Pią 14:21, 25 Lis 2011    Temat postu:

Próbowała zapomnieć o Dymitrze, ale kosztem Adriana, który naprawdę ją kochał. W sumie on wiedział , że ona nadal go kocha, ale się mimo wszystko zaangażował, a Rose to nie przeszkadzało. Z jednej strony była nawet szczęśliwa, że jest adorowana...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zuz@
Złodziejka książek



Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 32908
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polanica | Wrocław

PostWysłany: Pią 15:26, 25 Lis 2011    Temat postu:

W ogóle to chyba nie powinno być w tym temacie no ale xD Dopiero teraz zauważyłam Razz

Nie wiem co złego jest w próbach bycia szczęśliwą, szczególnie że nie ukrywała przed Adrianem co czuje i on też nie mógł wymagać, ze w ciągu chwili zapomni o tym co było. A co miała płakać, że jest adorowana? Powiedzieć Adrianowi spadaj, bo może ja już nigdy nie będę pewna swoich uczuć. On chciał żeby dała mu szanse, ona chciała żeby ta szansa podziałała. Gdyby czekała aż całkowicie zapomni o Dymitrze to minełyby wieki, a myślę, że Adrianowi to wcale by nie odpowiadało. I zdeycdowanie nie był jej obojętny i nie bawiło ją to, że on ją adoruje, a potem ona może mu złamać serce...Przynajmniej nie w moich książkach Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niunia
Ze złamanym piórem



Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 2094
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:21, 25 Lis 2011    Temat postu:

Dobra Zu, przekonałaś mnie.... Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zaszumiał_wiatr
Zatracona w świecie książek



Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 3644
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Radom

PostWysłany: Pią 16:44, 25 Lis 2011    Temat postu:

Mnie też się wydaje, że Rose zależało na Adrianie, może nie tak jak na Dymitrze, ale pod koniec piątej części zaczęła angażować się w ich związek - prawdopodobnie po części, żeby uciec od uczuć do Dymitra, ale po pewnym czasie i Adrian stał jej się bliższy, niż mogła przypuszczać. Dlatego liczę na rozwój wypadków w ostatniej części Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zuz@
Złodziejka książek



Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 32908
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polanica | Wrocław

PostWysłany: Sob 0:03, 26 Lis 2011    Temat postu:

Dla mnie po prostu swiat nie jest czarno-biały i nie jest tak ,że jednegho kochała a drugiego miała w dupie. Może stopień jej miłości był różny, ale nikt mi nie powie, że nic do niego nie czuła i się nim bawiła, o! Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gothic
Poczytująca



Dołączył: 18 Gru 2011
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:55, 25 Gru 2011    Temat postu:

No to teraz ja trochę pospoileruję Wink .
Ta część była niezła, ale i tak wolę poprzednią. W tym tomie niemal nie było Dymitra! Tzn był ciałem, ale jego dusza gdzieś tam sobie uleciała i normalnie go nie poznałam. No ale w końcu był strzygą, zmienił się. Niewiele zostało z dawnego Dymitra. Gdybyście widziały jaką miałam podnieconą minę czytając o tym jak Rose go spotkała pierwszy raz jako strzygę xDD. Ale to jak ją więził... zupełnie jak nie Dymitr. Przeraziła mnie jego nowa osobowość.
Ten tom również czytało mi się szybko i z zapartym tchem śledziłam losy Rose, znów dużo się działo Very Happy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
daria
Książniczka



Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 571
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: p-ń

PostWysłany: Sob 10:00, 03 Mar 2012    Temat postu:

To juz nie to. Brakowała mi tu tego klimatu z poprzednich części mimo, że bardzo chętnie poznałam rodzinę Dymitra i Abe'a. Sydney nie przypadła mi do gustu co zniechęca mnie do Bloodlines Sad Nudziły mnie strasznie scenki z Lissą - po raz pierwszy, zawsze ja lubiłam, włąściwie nadal lubię tylko, że było trochę nudnawo. Ta cała, jak jej tam było, Avery, od początku coś mi w nie nie pasowało. No i Adrian, cały czas jest mi obojętny i do pięt nie dorasta Dimce Smile
Spoiler
Nie wiem czy byłabym w stanie oprzeć się Dymitrowi, chyba dałabym zamienić się w strzyge Embarassed to co działo się w tym pokoju, ach. Wiem, że to nie był już on, ale mimo wszystko ciągnęło mnie do niego. Spotkać kogoś kogo tak bardzo się kocha, kiedy właściwie było się juz pewnym, że to koniec. Znów go całować i byc przytulanym. Nawet jeśli to była namiastka przeszłości i cień starego Dymitra to z tak złamanym sercem i z tą tęsknotą wybrałabym chyba to złudzenie byle tylko móc znów byc razem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tajemnicza Brunetka
Szalona pisarka



Dołączył: 01 Kwi 2012
Posty: 463
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:27, 16 Wrz 2012    Temat postu:

Po tej części mam naprawdę mieszane uczucia. Do połowy książki byłam strasznie znudzona, a jak już zaciekawiła mnie sytuacja z Dymitrem to na powrót zaczęło irytować mnie zachowanie Rose. Nie wiem, jak zachowałabym się na jej miejscu. Może tak mnie irytuje, bo od początku jej nie lubiłam. Dymitra teraz nie lubię jeszcze bardziej, za to Adrian zyskał u mnie ogromny plus za to "koniec z nami!" Wreszcie pokazał, że potrafi być stanowczy i nie da się wykorzystywać Smile W ogóle bardzo polubiłam go w tej części Smile
Uważam, że ta cała podróż Rose na Syberię była opisywana zbyt długo i nudno. Tam naprawdę nic się nie działo.
Ale dobra, końcówka tak mnie zaciekawiła, że siedziałam do nocy, dopóki jej nie przeczytałam. No i żal mi Christiana i Lissy, bo chociaż mnie denerwowała, to nadal ją lubię. W ogóle do Christiana nie ma się do czego przyczepić Smile
Także po tej części zdanie o tej serii trochę mi się poprawiło i jak tylko dostanę gdzieś 5 część to na pewno przeczytam Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
patusia.dorota
Książniczka



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 655
Przeczytał: 62 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: kraina bez czasu

PostWysłany: Śro 21:53, 12 Gru 2012    Temat postu:

Drogi Pamiętniczku!
Skończyłam dziś książkę "Przysięga Krwi" Richelle Mead. Pewnie pamiętasz wspominałam Ci o poprzednich częściach. Trzecia zaczynała mnie już trochę nudzić, ale postanawiłam, że nie skończę serii w środku. Jak się coś zaczyna to trzeba skończyć. Dobrze, że tego nie zrobiłam, bo bardzo bym żałowała. Kolejna, czwarta już część, jest o niebo lepsza od poprzedniej.
Ale muszę Ci powiedzieć, że zaczynałam dwa razy, pierwszy raz zaraz po przeczytaniu trzeciej, jednak nie mogłam się wciągnąć, coś mnie odpychało. Drugie podejście zrobiłam po przeczytaniu kilku innych książek, to zrobiło mi dobrze. Odpoczęłam trochę od części, która mnie nie zachwyciła i z nowym nastawieniem sięgnęłam po tę część.

„Ci którzy tańczą na krawędzi mroku i szaleństwa, nie powinni ryzykować.”

Muszę Ci jednak powiedzieć, że nie zaczyna się imponująco. Rose wyruszała na poszukiwanie Dymitra, który jak wiesz z poprzednich części, które Ci opisywałam zamienił się w skrzygę. Dawno temu Roza obiecała mu, że zabiję go jeśli zamieni się w strzygę. Dziewczyna nie mając innego punktu zaczepienia udaje się na Syberię, chcę odnaleźć rodzinną wioskę Dymki. Jednak, czy jest to proste? Na początku zatrzymuję w rosyjskich barach dla elity, dykretnie podpytuje, zabija liczne strzygi. Niestety zostawia ślady, poznaję dziewczynę, która nie jest wampirem, lecz zna sekret. Razem udają się do wioski Dymitra, ale czy jest dla niego szansa? Czy ma w sobie choć iskierkę życia? Czy Rose będzie musiała go zabić i czy wypełni obietnicę?
Wiele pytań, wiele odpowiedzi, ten tom wiele wyjaśnia. Pewnie domyślasz się, co było drugim powodem sięgnięcia po kontynuację? Było nim to, że zakończenie mnie zainteresowało, wiedziałam, że muszę dowiedzieć się więcej, dlatego wypożyczyłam kolejną książkę. Ty pewnie po ostatniej recenzji byłeś ciekawy, mam nadzieję.
Rose główna bohaterka, zawsze silna, bezwzględna, dąząca do celu, często lekkomyslna, taką ją znamy, ale tu poznajemy dużo innych cech, które posiada. Jedną z nich jest determinacja, miała obrane zadanie, chciała je wykonać. Napotykała konsekwencje i miałą watpliwości, co według mnie było dobre, bo mogłam poczuć się jak ona, lepiej ją zrozumieć, zwykli ludzie często popełniają błedy, nie są doskonali. Umiała wszystko przezwyciężać, starać się wrócić do obranej drogi, nie zbaczac ze szlaku. Wiele razy widziemy jej błędy, konsekwencje złych wyborów, wiemy, że strata Dumitra ją zabolała osłabiła. Rose się zmieniła, jak dla mnie na lepsze.

„Roza... Zapomniałaś moją pierwszą lekcję: nigdy się nie wahaj.”

Strasznie podoba mi się ten cytat, oddaję cała treść książki, wiele wypadków zdarzało się przez wątpliwości, a dało, by się ioch ominąć.
Ach, Dymitr, Dymitr, Dymitr, nie lubiłam go za bardzo, był dla mnie zaidealny, po prostu nie lubię gdy bohaterki zakochujące się w ideałach, wole takich typów z pod ciemnej gwiazdy, lub z chumorem. Jednak ta postać uległa zmianie, po przemienie stał się innym człowiekiem, zaczął mi się podobać, ale stał się lekkim szaleńcem. Wielkie zmiana dla tak ułozonego i dobrze sprawującego się człowieka. Nie zasmuciła mnie ostatnia scena z nim, to było szybkie, ale bardzo mi się spodobało, trochę zaskoczyło, ale na pewno spodobało. Ciekawie rozwiązane, jednak mam nadzieję, ze jeszcze się ta osóbka pojawi. Nadal jestem team Adrian.
Inne postacie, które doszły w tym tomie tez mnie zainteresowały, najbardziej Avery, fajna dziewczyna, może stroszkę szalona, demoniczna, ale intrygująca. Dobrze, że pojawiają się też xli bohaterowie bez nich książka byłaby mdła, przeciez na początku trzeba wysłuchiwac narzekać Rose z spowodu straty ukochanego, wyrzutów sumienia z powodu opuszczenia Lissy, trochę tego za dużo. Dobrze, ze wątki były mieszane.
Okładka nie zasługuję według mnie na wielkie słowa pochawały, jakoś mnie nie przyciąga, nie wiem, nie lubię okłądek tej serii, nie kojarzą mi się z nią. Książkę na pewno polecam, jest to dobra, przyjemna lektura, można ją dość szybko przeczytać. Miłego czytania.
Żegnaj pamiętniczku, może kiedyś napiszę Ci najciekawsze fragmenty, lecz teraz musisz zadowolić się jedynie tymi kilkoma zdaniami. Nie martw się niedługo znowu napiszę o kolejnej książkę, może będzie to nawet kolejny tom "W mocy ducha" tego jeszcze nie wiem, wszystko sie okaże.

Ocena 8/10

cytaty to fragmenty książki

cytaty to fragmenty książki


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
marson
Zaglądacz



Dołączył: 26 Gru 2012
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:29, 26 Gru 2012    Temat postu:

Witam

Jest to mój pierwszy wpis na tym forum więc przede wszystkim cześć wszystkim.

Chciałem zapytać czy ma ktoś może oficjalne, polskie tłumaczenie Akademii wampirów tom 4 przysięga krwi w formie ebooka. Przyznam się szczerze, że nie wiem jakie tu panuje podejście co do podawania linków do ebooków, więc uprzedzając ewentualne gromy, jestem gotów kupić takiego ebooka normalnie płacąc za niego o ile nie znajdzie się gdzieś jego kopia w sieci. Widziałem nieoficjalne tłumaczenie, ale z całym szacunkiem dla ludzi, którzy się tego podjęli z pewnych dość specyficznych względów nie jest wystarczające.

Pozdrawiam
Marek Miklewicz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Katarina
Serwująca literki



Dołączył: 02 Sie 2012
Posty: 2308
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:15, 10 Sty 2013    Temat postu:

Ryczałam. Ryczałam jak bóbr czytając tę część,przede wszystkim tam gdzie były momenty z Dymitrem. Pani Mead mnie nie zawiodła i "Przysięga Krwi" była również rewelacyjna jak poprzednie tomy. W tym momencie mogę już powiedzieć,że AW jest jedną z moich ulubionych serii. Nie mogę doczekać się przeczytania następnych części Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
symtuastic
Mól książkowy



Dołączył: 04 Cze 2012
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:50, 19 Sty 2013    Temat postu:

Przysięga krwi to już czwarta część serii o wampirach spod pióra Richelle Mead. Opowiada ona o losach dwóch przyjaciółek - Rose i Lissie, które połączone są mentalną więzią, która została wytworzona, gdy dziewczyna władająca mocą ducha przywróciła drugiej życie. Od tamtej pory główna bohaterka nosi pocałunek cienia, dzięki któremu w każdej chwili może usłyszeć myśli Lissy. Ponadto jest w stanie kontaktować się ze zmarłymi, o czym dowiedzieliśmy się w poprzednim tomie, jednak ten wątek będzie też po części obecny w Przysiędze krwi.

Po masowym ataku strzyg na Akademię im. świętego Władimira, Rose jest w rozsypce. Nie może dojść do siebie po uświadomieniu sobie, że jej ukochany mężczyzna zamienił się w potworną bestię. Życie dziewczyny staje się monotonne i nudne. Nie chodzi na żadne imprezy, nie wypowiada się w dyskusjach z przyjaciółmi i najwyraźniej sama dokładnie nie wie, czego teraz chce. Nie ma też pojęcia o tym, jak ma ułożyć sobie życie bez Dymitra u boku. Wraz z nadejściem osiemnastych urodzin i byciem pełnoletnią, postanawia odejść ze szkoły i zrobić to, o co jej mentor prosił, w razie gdyby stał się strzygą - musi go zabić. Dlatego też w wyborze pomiędzy przyjaźnią a miłością odrzuca Lissę i wyrusza w podróż.

Pierwszym celem wyprawy jest Rosja, czyli kraj, z którego pochodzi Dymitr Bielikow. Pewnego dnia Rose niespodziewanie znajduje się w domu rodzinnym mężczyzny. Poznaje jego matkę, babkę i siostry, które z wielką aprobatą przyjmują ją w swoje progi nie wiedząc nawet o tym, że ich gość chce zabić jednego z członków ich rodziny. Lecz wkrótce Rose sama dochodzi do wniosku, że powinna uświadomić gospodarzy o celu swojej wizyty. Postanawia powiedzieć im o śmierci swego mentora. W czasie opowieści, tuż przy odprawieniu obrzędu funkcjonującego w ich kulturze, wszyscy domyślają się o tym, jak blisko była ta para, mimo że dziewczyna nic o tym nie wspominała. Dzięki przyjęciu tej wiadomości, spotyka się z jeszcze większą miłością, którą okazuje jej każdy z członków rodziny... cóż, może nie każdy. Wróżka - babka Dymitra nadal nie może się przyzwyczaić do jej wizyty i wie o tym, jakie naprawdę ma plany względem jej wnuka. Jednak dzięki niej Rose poznaje dwie osoby, które jak się okazuje - władają mocą ducha...

Przyznaję, że poprzednie trzy części były dużo lepsze od tego tomu. Ba! Były tak dobre, że po ten tom pojechałam specjalnie do Empiku! Jednak... troszkę się zawiodłam. Co prawda momenty, gdy główna bohaterka gościła u rodziny Bielikowa na Syberii, były naprawdę ciekawe i przyjemne dla czytelnika. Jednak zdarzały się i fragmenty tak nużące, że odstawiałam książkę na półkę i zabierałam się za inne zajęcie. Mimo wszystko szczerze polecam również tę część, jak i całą serię Akademia Wampirów, bo uwierzcie! Naprawdę warto Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o książkach nie tylko dla nastolatek Strona Główna -> Paranormal Romance / AB / Akademia Wampirów & Kroniki Krwi / Akademia Wampirów Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
Strona 5 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island